To był mecz, który długo trzymał w napięciu i rozstrzygał się niemal do ostatniego gwizdka. W spotkaniu I ligi okręgowej juniora młodszego B2 KS Ostrovia Ostrów Mazowiecka zremisowała z MKS Przasnysz 2:2, choć jeszcze po 81 minutach gospodarze przegrywali 0:2. Punkt uratowany w końcówce ma więc swoją wagę, a sam przebieg spotkania pokazał, że zespół z Ostrowi potrafi walczyć do końca.
Fot. Facebook / KS Ostrovia Ostrów Mazowiecka - Grupy Młodzieżowe.
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Gra była wyrównana, było sporo walki i żadna ze stron nie zdołała wypracować sobie wyraźnej przewagi. Po przerwie pierwsi cios zadali goście. W 70. minucie na listę strzelców wpisał się Tobiasz Safinowski i MKS Przasnysz objął prowadzenie. Jedenaście minut później zrobiło się jeszcze trudniej dla Ostrovii. Po pechowej interwencji Gracjana Marcinkowskiego padła bramka samobójcza i wynik wzrósł do 0:2.
W tym momencie wiele wskazywało na to, że komplet punktów pojedzie do Przasnysza, ale gospodarze pokazali charakter. W 83. minucie po akcji Ostrovii piłkę do własnej bramki skierował Igor Przybysz i zrobiło się 1:2. Ten gol od razu dał drużynie z Ostrowi nową energię. Ataki trwały do samego końca, a w 89. minucie do wyrównania doprowadził Hubert Mielnicki. Ostrovia uratowała bardzo cenny punkt.
W klubowym podsumowaniu mocno wybrzmiało, że drużyna zasłużyła na brawa za walkę do końca. Patrząc na przebieg drugiej połowy, trudno się z tym nie zgodzić. Przy stanie 0:2 zespół nie spuścił głów, tylko dalej szukał swoich szans i zdołał odwrócić losy meczu na tyle, by zakończyć go remisem.
W barwach KS Ostrovia zagrali: Jan Siedlecki, Kordian Skarżyński, Michał Kowalczyk, Kacper Jastrzębski, Mikołaj Andryszczyk, Mateusz Mikołajczyk, Błażej Strzeszewski, Paweł Kwiatkowski, Szymon Łukaszewski, Paweł Brzostek, Gracjan Marcinkowski, Antoni Ostrowski, Hubert Mielnicki, Seweryn Głosek, Kevin Szczapa, Piotr Pietruczak, Tomasz Krawczyk i Jakub Jonik.

💬 Komentarze (0)