O godz. 10 ekipa Ostrovii rozpoczęła przedostatni mecz w sezonie. Nasi mierzą się z Konopianką.
- Przyjechaliśmy w mocno okrojonym składzie, ale mimo wszystko chcemy utrzymać dobrą passę, która trwa już od dłuższego czasu. Niestety, nie mogę wystąpić. Skręciłem staw skokowy i opaskę kapitana przejął mój najbardziej zaufany człowiek w drużynie - Piotrek Zacheja. To wicekapitan, za nim idę w ogień, a on za mną czy to na boisku czy na dyskotece - mówi Dawid Wilczewski.
Gracz Ostrovii przyznaje, że kolejnym takim graczem jest Kamil Wojdak. - Za wszystkimi idę w ogień, ale tych, których wymieniam są odpowiedzialni za zespół podczas mojej nieobecności. A co do wyniku? Piłka jest okrągła, a bramki są dwie - dodaje.
![O godz. 10 ekipa Ostrovii rozpoczęła przedostatni mecz w sezonie. Nasi mierzą się z Konopianką.
[foto]38135[/foto]
- Przyjechaliśmy w mocno](https://www.ostrowmaz24.pl/uploads/artykuly/2024/04/wilczewski-jpg_660d3470e20aa-big.webp)
💬 Komentarze (0)