Piłkarze z Ostrowi Mazowieckiej wracają ze Strzegowa z kontuzjami.
Ostrovia zremisowała 1:1 z GKS-em. W 21 minucie prowadzenie dał Piotr Zacheja, który wykorzystał podanie Jakuba Krakowiaka. Miejscowi zdołali wyrównać, a tym samym ustalić wynik meczu na kwadrans przed końcem.
- To był mecz walki. Początek należał do nas. Wszystko posypało się po pół godzinie gry. Najpierw problemy z Achillesem zaczęły doskwierać Vladowi. Następnie z podejrzeniem złamania obojczyka musiał zejść Ivan Manuliak - mówi Kamil Wojdak.
Zawodnik Ostrovii dodaje, iż druga połowa to brzydki mecz do oglądania dla kibiców. - Było dużo fauli. Straciliśmy gola po stałym fragmencie gry. Mamy tylko punkt. Teraz czas na Wkrę Bieżuń - dodaje.
![Piłkarze z Ostrowi Mazowieckiej wracają ze Strzegowa z kontuzjami.
[foto]39423[/foto]
Ostrovia zremisowała 1:1 z GKS-em. W 21 minucie prowad](https://www.ostrowmaz24.pl/uploads/artykuly/2024/10/ostrovia-jpg_670a8611cdf2f-big.webp)
💬 Komentarze (0)