Opublikowano

Leć wysoko! Szkoła w Nagoszewie otwiera drzwi do kariery w lotnictwie (rozmowa)

Szkoła Lotnicza w Nagoszewie to pierwsza szkoła tego typu w regionie. Swoje podwoje otworzyła we wrześniu 2019 roku i wciąż wzbogaca swoją o

Szkoła Lotnicza w Nagoszewie to pierwsza szkoła tego typu w regionie. Swoje podwoje otworzyła we wrześniu 2019 roku i wciąż wzbogaca swoją ofertę. O kierunkach kształcenie oraz spełnianiu podniebnych marzeń rozmawiamy z dyrektor szkoły Agatą Bartkiewicz oraz Piotrem Rutkowskim - twórcą tej inicjatywy.

Centrum Szkolenia Lotniczego Technikum Lotnicze w Nagoszewie to pełna nazwa placówki mieszczącej się pod Ostrowią Mazowiecką. Obecnie szkoła kształci w kierunkach: technik mechanik lotniczy, technik awionik, technik lotniskowych służb operacyjnych, technik eksploatacji portów i terminali oraz technik logistyk.

- Oferujemy naszym uczniom wykształcenie profesjonalne w zakresie specjalizacji okołolotniczych. Wykształcimy, tak jak to sama nazwa wskazuje, specjalizację technik mechanik lotniczy i to jest nasza wiodąca specjalizacja. W związku z tym mamy szereg partnerstw nawiązanych z różnymi firmami, które operują na międzynarodowych rynkach lotniczych - mówiła Agata Bartkiewicz, dyrektor szkoły w Nagoszewie.

Gdzie zrodził się pomysł powstania szkoły lotniczej? Otóż spiritus movens całej inicjatywy jest Piotr Rutkowski, prezes doskonale znanej w regionie i w Polsce firmy transportowej Targor Truck.

- Pomysł tej szkoły to jest początek mojej pasji związanej z lotnictwem. Od tego się wszystko zaczęło. W 2005 roku postanowiłem zdobyć licencję pilota i w procesie szkolenia udało się to zrobić. Licencja była uzyskana w Aeroklubie Północnego Mazowsza w Przasnyszu. W pewnym momencie pojawiło się zagrożenie istnienia tego lotniska, na którym ja to szkolenie odbywałem. Grupa bardzo doświadczonych instruktorów namówiła mnie na to, żeby założyć ośrodek szkolenia lotniczego w innym miejscu. Udało nam się pozyskać piękne lotnisko, pod Ostrowią Mazowiecką, takie trochę zapomniane, bo w środku lasu, z pasem asfaltowym, tam ośrodek powstał - mówił Piotr Rutkowski.

Powołany do życia ośrodek zaczął się bardzo dynamicznie rozwijać. Szkolono tam pilotów, od nadawania podstawowych uprawnień czyli licencji pilota turystycznego do uprawnień pilotów liniowych. Z biegiem czasu wokół ośrodka gromadziły się osoby życzliwe, przyjaciele, pasjonaci lotnictwa i zrodził się kolejny pomysł - powołanie szkoły.

- Wpadliśmy na pomysł, żeby założyć szkołę lotniczą i dać młodym ludziom szansę, której nigdy nie mieli, bo ten region Polski był z daleka od lotnictwa, od możliwości kształcenia w tym zawodzie. Powstało Mazowieckie Stowarzyszenie Pilotów, które stało się następnie organem założycielskim tej szkoły - dodaje Piotr Rutkowski.

Szkoła powstała w bardzo trudnym momencie, tuż przed pandemią i lockdownem. Były trudne chwile, ale udało się przetrwać i szkoła na nowo rozwija skrzydła. W listopadzie minionego roku znów witała nowych uczniów.

- Wydarzenie miało miejsce na terenie jednostki kartograficznie Komorowie. Mieliśmy wielu bardzo znamienitych gości zaproszonych na tę uroczystość, którzy z nami celebrowali podniosły dla nas moment. Do ślubowania podeszło około 60 uczniów. Profesjonalizm, z jakim kadra odniosła się to tego spowodowało, że to wydarzenie odbiło się takim szeroki echem w świadku lotniczym oraz w powiecie. Naszą młodzież, można powiedzieć, szkoli kwiat lotnictwa - mówi Agata Bartkiewicz.

Obecnie placówka ma pod opieką edukacyjną 140 uczniów. A potencjał jest dużo większy i zainteresowanie wciąż wzrasta.

- Jest bardzo duże zapotrzebowanie na osoby z wykształceniem lotniczym. Rynek bardzo tych osób potrzebuje. W świetle ostatnich badań do 2043 roku w sumie będzie potrzebnych ponad 800 tysięcy pilotów, około 700 tysięcy personelu pokładowego i około 800 tysięcy osób związanych z obsługą lotnictwa naziemną. Zapotrzebowania są ogromne na całym świecie, a szczególnie w Europie, tutaj, w naszej części. Jest to też odpowiedź na Centralny Port Komunikacyjny, który będzie miejscem generującym zatrudnienie kilkunastu tysięcy osób - dodaje Piotr Rutkowski.

Szkoła w Nagoszewie powstała zatem jako wyniku obecnych potrzeb rynku. Istnienie szkoły to także olbrzymie znaczenie dla rozwoju regionu.

- Pomysł tej szkoły i moment, gdy pozyskaliśmy pierwszego ucznia, to jest początek jakiegoś procesu. I ja, jako patriota, także lokalny patriota, mam ambicje bardzo duże. Chcielibyśmy, aby w przyszłości powstała wyższa uczelnia kształcąca w kierunkach lotniczych. I takie są nasze plany. Mamy nadzieję, że w przyszłości uczelnia wyższa spowoduje, że przyjdą firmy, które będą poszukiwały ludzi wykształconych w tym zakresie. A to są wysokiej klasy specjaliści. Pensje tu są daleko odbiegające od przeciętnych wynagrodzeń. Uważam, że ta szkoła może mieć i będzie mieć bardzo istotny wpływ na to, że nasz region w tym kierunku może się rozwinąć i dać niesamowity impuls, wygenerować potencjał, który pozwoli na to, żebyśmy jako region się rozwinęli. Mam nadzieję, że to jest kamień, który toczy się z góry i uruchomi lawinę, z której urośnie potężna siła, potężna energia, która zmieni oblicze Ostrołęki i całego naszego regionu - komentuje Piotr Rutkowski.

Placówka nadal się rozwija i być może wejdzie we współpracę z lokalnymi samorządami, w tym także z ostrołęckim. 

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy i zainteresowania się ofertą kształcenia Centrum Szkolenia Lotniczego Technikum Lotnicze w Nagoszewie.

💬 Komentarze (2)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (2)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz