Opublikowano

Burza w Radzie Powiatu. Kontrowersje wokół obecności Malickiego na studniówce. "Nigdy pan nie powinien być przedstawicielem starosty"

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Ostrowskiego radna Danuta Janusz zapytała starostę Jerzego Bauera o powody delegowania członka zarządu Rom

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Ostrowskiego radna Danuta Janusz zapytała starostę Jerzego Bauera o powody delegowania członka zarządu Romana Malickiego na studniówkę do Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Starym Lubiejewie. Jak wyjaśniła, sprawa ta wzbudziła zainteresowanie wśród mieszkańców. Warto dodać, że Janusz była dyrektorem tej szkoły w latach 1992-2002.

Radny Roman Malicki podczas studniówki w ZS CKR w Starym Lubiejewie.

Na prośbę kilku osób chciałabym zapytać pana starostę o to, czym pan starosta kierował się, delegując w imieniu własnym czy też w imieniu zarządu, pana członka zarządu Romana Malickiego na studniówkę do Zespołu Szkół CKR w Lubiejewie – powiedziała radna Danuta Janusz.

Radna Danuta Janusz.

Starosta odpowiedział krótko, wskazując, że jego nieobecność wynikała z innych obowiązków.

Starosta Jerzy Bauer.

Co do obecności kierowania pana Romana Malickiego radnego na studniówkę, przyczyna jest prosta. Jest członkiem zarządu. Jednocześnie w tym czasie wypadały inne uroczystości, które uniemożliwiły mi tam obecność – wyjaśnił starosta Jerzy Bauer.

Radny Roman Malicki.

Roman Malicki, odnosząc się do sprawy, podkreślił, że reprezentowanie starosty na uroczystościach to naturalna część jego obowiązków.

Tak się składa, że praca w zarządzie wiąże się z szeregiem obowiązków i na pewno państwo sobie z tym doskonale zdają sprawę. Natomiast bycie i reprezentowanie pana starosty na różnych uroczystościach jest oczywiście dla każdego zaszczytem – stwierdził radny Roman Malicki.

Zwrócił także uwagę, że podobne sytuacje miały miejsce w poprzednich kadencjach i nie budziły wówczas kontrowersji.

Tak to było robione w poprzedniej kadencji, kiedy byłem radnym. Też reprezentowałem pana starostę na różnych uroczystościach. Wiadomo, że ze względu na to, że pewne uroczystości odbywały się w tym samym czasie, pan starosta nie może być wszędzie, i sytuacja była podobna tym razem – dodał radny Roman Malicki.

Radna Danuta Janusz zaznaczyła, że nie podważała faktu, iż Malicki był zaproszony na studniówkę, lecz zwróciła uwagę na okoliczności tej wizyty.

Ja nie pytałabym jakby we własnym imieniu, bo nawet nie wiedziałabym, bo przecież mnie na tej studniówce nie było. A pytałam na prośbę kilku osób, które do mnie dzwoniły, były skonsternowane pana obecnością czy też tym skierowanym zaproszeniem – podkreśliła radna Danuta Janusz.

Podkreśliła również, że pojawiły się wątpliwości związane z toczącym się postępowaniem.

Prasa pisała o tym, też piszą na stronach internetowych, że trwa jeszcze postępowanie wyjaśniające, w co są zaangażowane różne osoby, więc chodzi o relacje. Szkoła jest szczególnym zakładem pracy, jeżeli tak możemy powiedzieć, dla pracowników, ale też dla uczniów. To nie jest zakład pracy, gdzie relacje międzyludzkie nie są ważne – zaznaczyła radna Danuta Janusz.

Radny Władysław Krzyżanowski stanowczo skrytykował wybór Romana Malickiego jako przedstawiciela starosty.

Radny Władysław Krzyżanowski.

Nigdy pan nie powinien być przedstawicielem starosty w tej szkole. Pan powiedział, że miał pan zaproszenie. Młody wicestarosta (Bartłomiej Pieńkowski – przyp. red.) niech tam tańcem swoim nasz powiat zaprezentuje, bo on to umie, jak nie mógł starosta – skomentował radny Władysław Krzyżanowski.

Wicestarosta Bartłomiej Pieńkowski.

Dodał też, że w jego ocenie Malicki nie powinien pojawiać się na tej uroczystości w takiej roli.

A pan nigdy nie powinien być przedstawicielem starosty na balu. Panie radny, mówię panu z doświadczenia życiowego – zaznaczył radny Władysław Krzyżanowski.

W odpowiedzi Malicki podkreślił, że jego obecność na studniówce była wynikiem zaproszenia.

Wyraziłem, że to nie jest miejsce ani czas do takich dyskusji, natomiast w kulturze polskiej jest coś takiego, jak organizatorowi nie narzucać gości. Bo chyba mamy taką manierę dosyć niebezpieczną, że jak ktoś organizuje, to zaprasza swoich gości. Ja tam byłem gościem – skomentował radny Roman Malicki.

Zwrócił także uwagę, że w jego ocenie radni nie powinni decydować o tym, kogo starosta deleguje na uroczystości.

Następna maniera, która nam się wytwarza, w jakimś sensie, która jest pokłosiem tego wszystkiego – radni będą decydowali, co pan starosta ma zrobić. Jest sesja, głosujemy nad różnymi sprawami, wypowiadamy się, no ale nie róbmy w taki sposób, że my swoje zdanie będziemy narzucali komukolwiek – zaznaczył Malicki.

Na koniec przywołał także porównanie do biblijnej przypowieści.

Były takie sytuacje biblijne, że jak nie przyszli zaproszeni goście, to gospodarz sobie wziął tych najbiedniejszych, którzy byli. Może o to chodzi, że państwa nie było nawet w tej grupie najbiedniejszych i dlatego tak mówicie – dodał radny Roman Malicki.

Przypomnijmy, że problemy Romana Malickiego zaczęły się w sierpniu 2024 roku, gdy Rzecznik Dyscyplinarny dla nauczycieli przy Wojewodzie Mazowieckim zawiadomił Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi o wszczęciu wobec niego postępowania wyjaśniającego, zarzucając mu m.in. nadużycie stanowiska służbowego. W efekcie, 29 sierpnia 2024 roku został zawieszony w obowiązkach, a od 30 sierpnia jego funkcję przejął Andrzej Sakowicz, dotychczasowy wicedyrektor.

Jak poinformowało nas Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, decyzję o odwołaniu Malickiego podjęto 9 grudnia ub. roku. W oficjalnym komunikacie ministerstwa czytamy:

Uprzejmie informujemy, że 9 grudnia 2024 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, działając na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe, uznając przypadek pana Romana Malickiego za szczególnie uzasadniony, po zasięgnięciu opinii Mazowieckiego Kuratora Oświaty odwołał go ze stanowiska dyrektora Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Szkoły Podchorążych Piechoty w Komorowie w Starym Lubiejewie (ZS CKR), bez wypowiedzenia. Odwołanie zostało doręczone pocztą. W obecnej chwili pan Roman Malicki pozostaje nauczycielem ZS CKR zawieszonym w pełnieniu obowiązków”.

W komunikacie ministerstwa nie podano szczegółowych przyczyn odwołania Malickiego. Wiadomo jedynie, że jego przypadek został uznany za „szczególnie uzasadniony”, a odwołanie nastąpiło bez wypowiedzenia.

Roman Malicki pełnił funkcję dyrektora szkoły od 1 września 2017 roku. 29 stycznia br. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi ogłosił konkurs na stanowisko nowego dyrektora. Dokumenty można było składać do 21 lutego br.

💬 Komentarze (16)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (16)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz