Woda i alkohol to duet, który zbyt często zbiera śmiertelne żniwo. W Polsce tylko w tym sezonie utonęło już 130 osób. Co piąta ofiara była pod wpływem alkoholu. Tragedie te mogły się nie wydarzyć, gdyby nie lekkomyślność i złudne poczucie bezpieczeństwa po kilku kieliszkach.
Wypicie nawet jednego piwa może zaburzyć równowagę, spowolnić reakcję i uśpić czujność. Nad wodą to szczególnie niebezpieczne. Wystarczy chwila nieuwagi, by stracić kontrolę nad ciałem i znaleźć się pod powierzchnią. Wielu topiących się nie woła o pomoc. Po prostu znika pod taflą wody, a ratunek przychodzi za późno.
W okresie letnim policja, ratownicy WOPR i lekarze regularnie apelują o rozwagę. Mimo to co roku powtarza się ten sam scenariusz. Alkohol na plaży, kąpielisko bez nadzoru i tragiczny finał. Wystarczy jedno błędne przekonanie, że „nic się nie stanie”, by całe życie zakończyło się w kilka sekund.
Woda nie wybacza błędów, a alkohol nie pomaga w podejmowaniu dobrych decyzji. Jeśli planujesz wypoczynek nad jeziorem, rzeką czy morzem, wybierz bezpieczeństwo. Zostaw alkohol na później, a życie sobie i bliskim ocal teraz.

💬 Komentarze (0)