Już 25 października o godz. 15:00 piłkarze Ostrovii Ostrów Mazowiecka zmierzą się na wyjeździe z ULKS-em Ołdaki. Dla drużyny prowadzonej przez Roberta Wilczewskiego będzie to okazja do przerwania serii niepowodzeń, która ciągnie się od kilku tygodni.
Jesienią zespół z Ostrowi Mazowieckiej spisuje się poniżej oczekiwań. W ostatnim meczu Ostrovia uległa Sonie Nowe Miasto 1:3, a wcześniej również nie udało się sięgnąć po komplet punktów.
- Kolejna porażka, łatwo stracone bramki, niemoc strzelecka. To wszystko ciągnie się za nami praktycznie od dwóch miesięcy, bo start mieliśmy przyzwoity - mówi obrońca Ostrovii, Kamil Wojdak. - Nie ma co już tego rozpamiętywać. Kolejny weekend to nowe spotkanie i nowa szansa, by wywalczyć trzy punkty. Tak też zrobimy. Będziemy walczyć na tyle, na ile pozwolą nam umiejętności - dodaje.
Zawodnik podkreśla, że mimo trudnego okresu w drużynie nie brakuje wiary i determinacji. - Wierzę bardzo mocno w ten zespół. Myślę, że mecz w Ołdakach oraz trzy kolejne spotkania, które zakończą rundę jesienną, będą dla nas szczęśliwe. Mamy młody zespół, któremu w wielu fragmentach brakuje doświadczenia. To doświadczenie przyjdzie. Musi - dodaje Wojdak.
Piłkarz przyznaje również, że zbliżający się koniec rundy to moment, na który czeka wielu zawodników. - Osobiście mam już dość tej rundy. Chcę zdobyć jak najwięcej punktów w czterech ostatnich kolejkach, a potem „odpocząć” miesiąc od piłki. Z nowym rokiem chcemy wejść w okres przygotowawczy mocno naładowani. Myślę, że większość drużyny ma podobne nastawienie - mówi obrońca Ostrovii.
Czy Ostrovia przerwie złą passę i wróci na zwycięską ścieżkę? Odpowiedź poznamy już w sobotę na boisku w Ołdakach.
fot. moja-ostroleka.pl

💬 Komentarze (0)