Opublikowano

Ciach: Chcę odstawić czekoladki. Większą radość sprawia mi obdarowywanie innych

Arkadiusz Ciach - wychowanek Ostrovii Ostrów Mazowiecka, a obecnie napastnik KS CK Troszyn, ma za sobą bardzo udaną rundę jesienną. 33-letni p

Arkadiusz Ciach - wychowanek Ostrovii Ostrów Mazowiecka, a obecnie napastnik KS CK Troszyn, ma za sobą bardzo udaną rundę jesienną. 33-letni piłkarz wystąpił w 16 meczach III ligi, w których zdobył 8 bramek. 

Po intensywnych miesiącach na boisku nadszedł jednak czas na chwilę oddechu, rodzinne święta i podsumowanie roku.

W domu Arkadiusza Ciacha nie ma miejsca na kompromisy, jeśli chodzi o choinkę. Musi być prawdziwa. Zapach żywego drzewka jest dla niego nieodłącznym elementem Bożego Narodzenia i buduje świąteczny klimat. Samo jej ubieranie to zadanie całej rodziny, choć jak przyznaje piłkarz, w tym roku nie było to takie łatwe do zorganizowania.

Święta to także prezenty, jednak doświadczony napastnik podchodzi do nich z dużym dystansem. Nie potrafi wskazać jednego, zapamiętanego podarunku z przeszłości, bo dziś znacznie większą radość sprawia mu obdarowywanie innych. Jak podkreśla, każdy prezent należy szanować, niezależnie od jego wartości. Również zapytany o wymarzony prezent odpowiada bez wahania, że nie szuka już rzeczy materialnych, bo wszystko, co najważniejsze, już posiada.

Wigilijny stół w rodzinie Ciacha nie może obyć się bez klasyki. Jego ulubioną potrawą od lat pozostają pierogi, które są dla niego symbolem domowych, tradycyjnych świąt.

Sylwestra piłkarz KS CK Troszyn planuje spędzić spokojnie, w gronie najbliższych, z dala od wielkich imprez. Każda noc sylwestrowa, którą przeżył, miała dla niego swój wyjątkowy charakter i wiele dobrych wspomnień, dlatego nie wyróżnia jednej konkretnej. Nowy rok to także czas postanowień. W jego przypadku dość nietypowych, bo dotyczących ograniczenia słodkich przyjemności. Wśród planów pojawia się bowiem jedno konkretne: odstawić czekoladki.

Do hucznych powitań Nowego Roku podchodzi z umiarem. Strzelanie petard nie ma dla niego większego znaczenia, choć przyznaje, że chętnie pokazałby córce fajerwerki i sprawił jej radość.

Dla Arkadiusza Ciacha końcówka roku to przede wszystkim czas rodziny, spokoju i ładowania baterii przed kolejnymi piłkarskimi wyzwaniami, które czekają go już na wiosnę.

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz