W "Kurierze Mazowieckim" w TVP ukazał się materiał o miejskich ujęciach wody w Ostrowi Mazowieckiej i terenie po dawnej nasycalni kolejowej. Dziś woda w kranach jest bezpieczna, ale samorząd i ZGK chcą działać wcześniej, żeby nie dopuścić do problemu w przyszłości.
- W Ostrowi Mazowieckiej od ponad roku trwają działania, które mają zabezpieczyć miejskie ujęcia wody przed możliwymi zanieczyszczeniami z terenu dawnej nasycalni kolejowej. Choć dziś woda w kranach jest bezpieczna, samorząd działa z wyprzedzeniem - powiedziała Natalia Nowak-Podbrożna, prowadząca "Kurier Mazowiecki".
- Na terenie zakładu PKP przez lata impregnowano podkłady kolejowe olejem kreozotowym, substancją uznawaną za rakotwórczą. Po likwidacji nasycalni w 1993 roku część zanieczyszczeń pozostała w gruncie - relacjonowała Karolina Górecka, dziennikarka TVP.
Głos zabrał burmistrz Hubert Betlejewski. Zwrócił uwagę, że w tym przypadku mowa jest o zagrożeniu chemicznym.
- Tutaj mówimy o nie o skażeniu biologicznym, które jest możliwe do tego, żeby sobie z nim poradzić. Tutaj mówimy o skażeniu chemicznym, które jest bardzo niebezpieczne dla ludzi - zaznaczył burmistrz Hubert Betlejewski.
W materiale padła też informacja, jak sytuację oceniają władze Ostrowi Mazowieckiej.
- Według władz Ostrowi prace remediacyjne prowadzone przez PKP były niewystarczające, a zanieczyszczenia zaczęły migrować w stronę miejskich ujęć wody - przekazała Karolina Górecka, dziennikarka TVP.
O technicznych szczegółach mówił wiceprezes ZGK w Ostrowi Mazowieckiej.
- Przez niewłaściwą remediację wody z drugiego poziomu wodonośnego dostały się do głębszych warstw do drugiego poziomu wodonośnego i i to migruje w stronę ujęć wody miejskiej - powiedział Grzegorz Malec, wiceprezes ZGK w Ostrowi Mazowieckiej.
Następnie podano, że ZGK buduje nowe, głębinowe ujęcia wody.
- Aby zabezpieczyć mieszkańców na przyszłość, Zakład Gospodarki Komunalnej buduje nowe, głębinowe ujęcia wody. Jedno jest już gotowe, dwa kolejne mają powstać w tym roku - poinformowała Karolina Górecka, dziennikarka TVP.
ZGK ma też przygotowywać kolejne kroki pod docelowe rozwiązania.
- Zleciliśmy wykonanie następnych projektów geologicznych, co pozwoli nam do zabezpieczenia mieszkańców poprzez wywiercenie docelowo pięciu studni na trzeci poziom wodonośny - dodał Grzegorz Malec, wiceprezes ZGK w Ostrowi Mazowieckiej.
W materiale pojawiło się także uspokojenie ze strony służb sanitarnych.
- Służby sanitarne uspokajają. Obecnie woda spełnia wszystkie normy i jest bezpieczna do picia - przekazała Karolina Górecka, dziennikarka TVP.
- Żaden, jeszcze raz podkreślę, wynik badania nie potwierdza, że w którymkolwiek momencie ta woda nie nadawała się do picia - podkreślił Dariusz Marczyk, p.o. dyrektora Sanepidu w Ostrowi Mazowieckiej.
Dziennikarka TVP poinformowała też o stanowisku PKP przesłanym do redakcji.
- PKP w przesłanym oświadczeniu podkreśla, że od 11 lat prowadzi remediację terenu przy ul. Torowej, a przemieszczanie się zanieczyszczeń według spółki ma związek z budową trasy S8 i zmianą warunków hydrologicznych. Mimo różnic w ocenie sytuacji miasto zapowiada dalsze działania i nacisk na właściciela terenu - przekazała Karolina Górecka, dziennikarka TVP.
Na koniec burmistrz powiedział wprost, co stanie się, jeśli niebezpieczne związki pojawią się w wodzie.
- Jeżeli dojdzie do tego, że te związki pojawią się w wodzie, będziemy musieli wodociąg zamknąć. To na pewno zrobimy, bo dla mnie życie i zdrowie Ostrowiaków i Ostrowianek i naszych dzieciaków jest najważniejsze - zapowiedział burmistrz Hubert Betlejewski.
W materiale pokazano też planszę z pełną treścią oświadczenia PKP:
"Problem zanieczyszczenia ujęć wodnych nie jest jednak spowodowany działaniami PKP - wynika on z wybudowania zbiornika wody opadowej w ramach budowy trasy S8 przy wiadukcie nad linią kolejową Ostrołęka - Małkinia, w miejscu do tego nieprzeznaczonym, co z kolei powoduje przemieszczanie się zanieczyszczeń znajdujących się w gruntach sąsiednich".
Zobacz wideo:
https://warszawa.tvp.pl/91515592/kurier-mazowiecki-tvp3-warszawa
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Mieszkańcy komentują
2 wpisy · Dołącz do rozmowy
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Panie malec nie pierwszy pan i nie ostatni , nieudało się panu z akcją wygaszenia szkoły to próbuje się pan wybielić z akcją nasycalnia ,kilku już próbowało i nic cisza ta akcja ratowania wody trwa już kilkanaście lat i tyle będzie trwała dalej
Jak z tego wynika walka z PKP może się skończyć zmarnotrawieniem kolejnych pieniędzy na kancelarie prawne. Czyżby nie było innych potrzeb? Inne miasta korzystają w takim przypadku z funduszy na rekultywację w ramach środków na ochronę środowiska. Włodarze jednak bojowo wolą wydawać na prawników.