W 2025 roku do CEIDG wpłynęło 288,8 tys. wniosków o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej. Rok wcześniej było to zaledwie o 64 mniej. Jednocześnie zamknięto 196,7 tys. JDG, a w 2024 r. – 189 tys. W 2025 r. do rejestru wpłynęło też 191,1 tys. wniosków o wznowienie firmy. To o 0,2% więcej niż w 2024 roku – 190,6 tys. Eksperci podsumowujący ww. dane mówią, że liczba nowych JDG utrzymuje się na stabilnym poziomie. Wznowienia i zamknięcia krążą wokół podobnych wartości, a przedsiębiorcy coraz częściej traktują działalność gospodarczą jak przełącznik, który można włączyć lub wyłączyć w zależności od popytu.
W całym 2025 roku do rejestru Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) wpłynęło 288,8 tys. wniosków o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej. To o 64 więcej niż w 2024 roku. Dla porównania w 2025 roku złożono 196,7 tys. wniosków o zamknięcie JDG, a w 2024 r. – 189 tys. Dr Bartłomiej Gabryś, wykładowca na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach, jest zdania, że te liczby dowodzą, iż polska gospodarka osiągnęła pewien poziom stabilizacji, a w otoczeniu prawnym nie nastąpiły zmiany, które by powodowały odwrócenie trendu.
– Działa to w obie strony, tj. nie pojawiły się zachęty do zatrudniania na umowy o pracę, ale też nie popłynął sygnał, że prowadzenie działalności gospodarczej stało się trudniejsze albo bardziej ryzykowne – dodaje dr Gabryś. Pytany o przyczyny zarejestrowania w ciągu roku blisko 289 tys. jednoosobowych działalności radca prawny i doradca restrukturyzacyjny Adrian Parol wskazuje, że JDG pozostaje najłatwiejszą formą wejścia w działalność biznesową. W rezultacie jest powszechnie wykorzystywana zarówno do faktycznego prowadzenia firmy, jak i do świadczenia usług w formule B2B czy dorabiania do innych źródeł dochodu.
– W ujęciu bezwzględnym liczba blisko 289 tys. nowych JDG jest wysoka i pokazuje skalę zainteresowania tą formą aktywności. Nie można jej jednak oceniać w oderwaniu od liczby zamknięć, ponieważ dopiero porównanie obu wskaźników pokazuje realną kondycję sektora. W 2025 roku liczba zamknięć była wyraźnie
wyższa niż rok wcześniej, co oznacza, że mimo identycznej wartości nowych działalności, bilans netto uległ pogorszeniu. Jak trafnie można to ująć, rynek do JDG wchodzi równie chętnie, ale wychodzi z niego coraz szybciej – dodaje mec. Adrian Parol.
Z kolei dr Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thornton, wskazuje, że po 2020 roku możemy wyróżnić kilka faz dotyczących zainteresowania rejestracją działalności gospodarczej. Pierwsza z nich to pandemiczny rok 2020, kiedy złożono nieco ponad 260 tys. wniosków. Lata 2021 (295 tys. wniosków o rejestrację) i 2022 (310 tys.) to okres przyspieszenia postpandemicznego, zaś 2023 rok (302 tys.) to początek okresu nieco mniejszej liczby tego rodzaju wniosków. W 2024 i 2025 roku ich liczba była niemal identyczna (289 tys.), co podkreśla stabilizację w tym względzie.
– Znacznie ciekawsze jest spojrzenie na saldo netto, tj. liczbę założeń po odjęciu zamknięć JDG. Tutaj widzimy zdrowy trend stabilnie mocnego przyrostu liczby JDG. Co roku mamy przewagę netto założeń JDG nad zamknięciami o co najmniej 100 tys. To pokazuje, że zdrowy, przedsiębiorczy duch nie opuszcza Polaków oraz osób niebędących obywatelami Polski, a zakładających działalność gospodarczą, pośród których najliczniejszą grupę stanowią obywatele Ukrainy – uzupełnia dr Mrowiec.
W 2025 r. do rejestru CEIDG wpłynęło 191,1 tys. wniosków o wznowienie jednoosobowej działalności gospodarczej. To o 0,2% więcej niż w 2024 roku, kiedy takich zgłoszeń było 190,6 tys. Jak podkreśla dr Mrowiec, fakt, że wznowienia stanowią ponad 2/3 nowych rejestracji, dowodzi, iż znaczna część prowadzących działalność w formie JDG wykorzystuje elastyczność tego sposobu prowadzenia biznesu. Przełączają się między trybem aktywnym i nieaktywnym. Część wykonuje prace sezonowe, np. w obsłudze turystów w miejscowościach, które przyciągają gości tylko latem. Z puntu widzenia takich osób nie ma sensu ponosić kosztów ZUS, księgowości i innych przez cały rok, tj. rozsądniej jest aktywować się na czas sezonu.
– Freelancerzy i podmioty działające w formule B2B aktywują działalność na czas, kiedy mają kontrakty, a zawieszają w okresach pomiędzy czy np. planując długie wakacje. Wyrejestrowanie JDG może też być sposobem ograniczenia kosztów na czas, kiedy działalność nie ma klientów bądź nie udało się zatrudnić pracowników. Należy przy tym pamiętać, że zawieszenie nie przerywa biegu ulgi na start w ZUS ani 24-miesięcznego preferencyjnego ZUS na początku prowadzenia działalności – mówi ekspert z Grant Thornton. W ocenie dra Bartłomieja Gabrysia, liczba wznowionych działalności jest odpowiednia, gdy wziąć pod uwagę dynamikę otwierania i zamykania JDG. Ta liczba świadczy o stabilizacji na rynku i braku zmian w otoczeniu, szczególnie finansowym, fiskalnym i prawnym. Prawnik Adrian Parol dodaje, że zbliżona liczba wznowień rok do roku nie jest zaskoczeniem i wskazuje na utrwalenie się cyklicznego modelu funkcjonowania jednoosobowych działalności gospodarczych.
– JDG coraz częściej pełni rolę elastycznego instrumentu reagowania na koniunkturę, który można zawiesić w okresie braku zleceń i wznowić wraz z pojawieniem się nowych kontraktów. Stabilność tego wskaźnika sugeruje, że warunki prowadzenia działalności w analizowanych okresach były podobne, przynajmniej z punktu widzenia opłacalności powrotu na rynek – podsumowuje mec. Parol.
Źródło: MondayNews
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz
Twoja opinia pomaga być na bieżąco
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.