Piłkarskie Stowarzyszenie Football Dreams Passion rozpoczęło grę w lidze wojewódzkiej od porażki 3:5 z zespołem z Legionowa, ale sam wynik nie oddaje całego obrazu tego spotkania. O końcowym rozstrzygnięciu w dużej mierze zadecydowała pierwsza połowa, w której gospodarze nie weszli w mecz tak, jak powinni, a rywale potrafili to wykorzystać. Jak przyznano w klubowym podsumowaniu, to właśnie ten fragment został trochę przespany i później trzeba było gonić wynik.
Fot. Facebook / Piłkarskie Stowarzyszenie Football Dreams Passion.
Po zmianie stron obraz meczu wyglądał już znacznie lepiej. Zespół Football Dreams Passion pokazał charakter, podjął walkę i do samego końca próbował odwrócić losy spotkania. To właśnie reakcja po przerwie może być dla drużyny najważniejszym punktem zaczepienia po tej inauguracji. W lidze wojewódzkiej takie mecze będą wymagały pełnej koncentracji od pierwszej minuty, ale ważne jest również to, jak zespół odpowiada w trudnym momencie. Tu FDP zostawiło po sobie dobry sygnał.
Bramki dla ostrowskiej drużyny zdobyli Mateusz Krystoszyk, Filip Wileński i Oleg Brejnakowski. Trzy gole w tak wymagającym meczu pokazują, że zespół ma argumenty w ofensywie i potrafi szukać swojej szansy nawet wtedy, gdy spotkanie nie układa się po myśli.
W klubie nikt nie zamierza załamywać rąk po pierwszej kolejce. Przeciwnie, ten mecz został potraktowany jako cenne doświadczenie i materiał do dalszej pracy. Liga wojewódzka zapowiada się jako wymagająca, ale właśnie takie spotkania mają budować drużynę, uczyć reakcji pod presją i pozwalać rozwijać się z tygodnia na tydzień. W Football Dreams Passion wyraźnie wybrzmiało jedno, zespół wyciąga wnioski i idzie dalej.

💬 Komentarze (0)