MKS Małkinia nie zostawił żadnych wątpliwości na inaugurację rundy wiosennej. Zespół trenera Łukasza Nienałtowskiego pewnie pokonał u siebie Hutnik Huta Czechy 7:1 i od pierwszych minut pokazał, że po zimowej przerwie chce wejść w ligę z energią, konkretem i dużą pewnością siebie. Po przełożeniu wcześniejszego spotkania z ULKS Gołąbek był to pierwszy mecz o punkty tej wiosny i gospodarze zaliczyli go dokładnie tak, jak życzyliby sobie kibice.
Małkinia ruszyła od razu. Już w okolicach 4. minuty dobra akcja skrzydłem zakończyła się prowadzeniem, a na listę strzelców wpisał się Antek Polak po podaniu Jakuba Kalbarczyka. Na kolejne trafienia nie trzeba było długo czekać. Jeszcze przed przerwą gospodarze dołożyli następne gole i zbudowali wyraźną przewagę. Dwa razy do siatki trafił Michał Zawistowski, swoją bramkę dołożył Kuba Kalbarczyk, a bardzo efektowny moment dał kapitan Przemek Maliszewski, który zdobył gola bezpośrednio z rzutu rożnego. Do szatni MKS schodził z prowadzeniem 6:1 i już wtedy było jasne, że to popołudnie układa się idealnie po myśli gospodarzy.
Po zmianie stron obraz meczu się uspokoił, ale Małkinia nadal miała wszystko pod kontrolą. Sztab mógł spokojniej zarządzać składem i dać szansę kolejnym zawodnikom. Na boisku pojawili się między innymi młodzi gracze, a klub z dumą podkreślił występ wychowanków. Debiut w pierwszym zespole zaliczył Marcel Antoniak z rocznika 2010, a premierową bramkę po wykorzystanym rzucie karnym zdobył Kacper Różański. Bardzo pozytywnie oceniono również występ Filipa Niemiry, kolejnego młodego zawodnika, który dostał swoją szansę i pokazał się z dobrej strony.
Końcowy wynik 7:1 mówi sam za siebie. Małkinia nie tylko zgarnęła trzy punkty, ale zrobiła to w stylu, który może dawać kibicom dużo optymizmu przed kolejnymi tygodniami. Drużyna była skuteczna, miała kontrolę nad meczem i potrafiła połączyć dobry wynik z wprowadzaniem młodych zawodników. To ważne otwarcie rundy, które daje spokój i buduje atmosferę przed następnym wyzwaniem.
A ono będzie bardzo konkretne. Przed MKS-em mecz z Wektrą Zbuczyn, czyli liderem tabeli. W Małkini nikt nie zamierza się jednak chować. Po takim początku można patrzeć na kolejny tydzień z odwagą i wiarą, że zespół będzie w stanie postawić mocne warunki również najmocniejszemu rywalowi w lidze.
Keeza Liga okręgowa (grupa: Siedlce)
Kolejowa, Małkinia
14 marca, godz. 16:30
MKS Małkinia - Hutnik Huta Czechy 7:1
Bramki: Antoni Polak (4', 40'), Jakub Kalbarczyk (17'), Michał Zawistowski (28', 35'), Przemysław Maliszewski (33'), Kacper Różański (69')
Żółte kartki: Mateusz Rostek, Michał Zawistowski, Marcel Antoniak - Mateusz Starzyński
Sędziował: Arkadiusz Pazdyka
Małkinia: Kacper Klamer - Michał Zawistowski (Kacper Różański 60'), Dawid Rostkowski (Oliwier Stepnowski 75'), Jakub Kalbarczyk, Cezary Maliszewski (Bartosz Składanowski 55'), Gabriel Adamski, Filip Niemira, Krystian Cichocki (Marcel Antoniak 72'), Mateusz Rostek (Jan Kraszewski 46'), Maksymilian Obuchowski (Kacper Nowak 78'), Antoni Polak (Bartłomiej Pyśk 70')
Hutnik: Bartosz Siepsiak - Daniel Przybysz (Dawid Dąbrowski 80'), Mateusz Rękawek, Bartosz Paprocki, Szymon Domaszczyński, Mateusz Starzyński, Piotr Grzeszczak (Piotr Kowalczyk 65'), Tomasz Lasota, Maciej Jałocha, Bartosz Michalczyk, Arkadiusz Zalewski
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz
Twoja opinia pomaga być na bieżąco
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.