Kasia Szydło z Ostrowi Mazowieckiej osiągnęła ogromny sukces i udowodniła, że marzenia naprawdę są w zasięgu ręki. Ostrowianka zdobyła tytuł I Wicemiss Województwa Mazowieckiego 2026 i od razu stała się powodem do dumy dla mieszkańców miasta.
Jej występ w finale konkursu Polska Miss Województwa Mazowieckiego 2026 zakończył się wielkim wyróżnieniem. Kasia znalazła się w ścisłej czołówce najpiękniejszych uczestniczek z Mazowsza. Jak sama przyznaje, już wejście do pierwszej 10 było dla niej niezwykłym przeżyciem.
Nasza redakcja miała przyjemność porozmawiać z Ostrowianką o emocjach, planach i wsparciu, które otrzymała od mieszkańców.
Finał konkursu odbył się 24 maja 2026 roku. To właśnie wtedy Kasia Szydło usłyszała swoje nazwisko podczas ogłaszania wyników i otrzymała tytuł I Wicemiss Województwa Mazowieckiego 2026.
Zapytaliśmy ją, jakie emocje towarzyszyły jej w tej wyjątkowej chwili. Odpowiedź pokazuje, jak wielkie znaczenie miał dla niej ten moment.
- Niesamowitym dla mnie wyróżnieniem było już dostanie się do top 10. Jednak kiedy kolejno wyczytywano tytuły, za każdym razem w duchu myślałam "oby nie ja" licząc na wyższe miejsce. W momencie, gdy usłyszałam swoje imię przy honorowaniu na I wicemiss niesamowicie się ucieszyłam, jak wysoko zaszłam. Poczułam radość i dumę. To były ogromne emocje mimo wszystko.
Sukces w konkursie może otworzyć przed Ostrowianką nowe możliwości. Tytuł I Wicemiss to nie tylko piękne wspomnienie, ale także szansa na dalszy rozwój, nowe projekty i kolejne wystąpienia. Kasia podkreśla jednak, że do udziału w konkursie podchodziła z dużym spokojem. Nie chciała niczego zakładać z góry.
- Nie chce na razie zbyt dużo zdradzać. Od początku miałam dosyć luźne podejście do konkursu, niczego nie oczekując. Podchodzę do tego jednak rozsądnie, także mam nadzieje wykorzystać daną mi szanse i swoje tak zwane 5 minut w pełni. Myślę, że udział w miss i otrzymanie tytułu I wicemiss to dopiero początek czegoś większego.
Kasia Szydło zwróciła się także do dziewczyn z mniejszych miejscowości, które marzą o udziale w podobnych konkursach.
- Przede wszystkim, jeśli jest to wasze marzenie, to jak najbardziej po nie sięgajcie. Biorąc udział, nic nie tracicie, a jedynie zyskujecie. Ja również bałam się reakcji ludzi, ponieważ wydawało mi się, że w mniejszych miastach łatwiej o krytykę. Jednak przyznam, że było kompletnie na odwrót. Dostałam ogrom wsparcia od mieszkańców Ostrowi, za co chciałabym teraz niezmiernie podziękować. Było to dla mnie duże wyróżnienie i bardzo to doceniam. Także podsumowując, nie bójcie się opinii innych, bądźcie sobą i róbcie swoje. To jest właśnie mój sprawdzony przepis na szczęście.
Angelika Litwa

💬 Komentarze (0)