Ostrów Mazowiecka zbliża się do granicy, która może zmienić zasady wyborów do rady miasta. Chodzi o próg 20 tys. mieszkańców. Jeżeli przy ustalaniu liczby radnych przed kolejnymi wyborami miasto będzie miało w Centralnym Rejestrze Wyborców mniej niż 20 tys. mieszkańców, Rada Miasta Ostrów Mazowiecka będzie liczyć 15 radnych zamiast obecnych 21.
Zmieniłaby się też mapa wyborcza miasta. Dziś Ostrów Mazowiecka ma 3 duże okręgi wyborcze, a w każdym z nich wybieranych jest po 7 radnych. Po zejściu do poziomu poniżej 20 tys. mieszkańców miasto zostałoby podzielone na 15 jednomandatowych okręgów. W każdym z nich mieszkańcy wybieraliby tylko jednego radnego.
To byłaby jedna z największych zmian politycznych w mieście od lat. Obecny model opiera się na większych okręgach i podziale 21 mandatów. W nowym wariancie liczyłaby się bezpośrednia rywalizacja w 15 małych okręgach, w których mandat zdobywa jedna osoba z najlepszym wynikiem.
W tej sprawie trzeba odróżnić dwie liczby. W danych demograficznych miasta, przygotowanych według informacji Urzędu Stanu Cywilnego, Ostrów Mazowiecka miała na koniec 2025 roku 20 830 mieszkańców. Przy ustalaniu liczby radnych znaczenie ma jednak liczba mieszkańców wykazana w Centralnym Rejestrze Wyborców. W danych Krajowego Biura Wyborczego z Centralnego Rejestru Wyborców na koniec 2025 roku przy Ostrowi Mazowieckiej widniało 20 437 mieszkańców.
To oznacza, że do progu 20 tys. brakowało już tylko 437 mieszkańców. Te dane pokazują szybki spadek. Na koniec 2024 roku Ostrów Mazowiecka miała w Centralnym Rejestrze Wyborców 20 713 mieszkańców, a rok później 20 437. W ciągu 2025 roku ubyło więc 276 osób.
Prosta symulacja pokazuje, że przy takim tempie Ostrów Mazowiecka może zejść poniżej 20 tys. mieszkańców w III kwartale 2027 roku. Na koniec czerwca 2027 roku miasto byłoby jeszcze minimalnie powyżej progu, z około 20 023 mieszkańcami. Na koniec września 2027 roku mogłoby mieć już około 19 954 mieszkańców.
To sprawia, że scenariusz zmniejszenia rady miasta z 21 do 15 radnych jest dziś bardzo prawdopodobny. Formalnie przesądzą o tym dopiero dane z Centralnego Rejestru Wyborców w odpowiednim momencie przed wyborami, ale obecny trend jest dla 21-osobowej rady bardzo niekorzystny.
Znaczenie ma zwłaszcza moment ustalania liczby radnych przed kolejnymi wyborami samorządowymi. Według obecnych przepisów robi to wojewoda po porozumieniu z komisarzem wyborczym, na podstawie liczby mieszkańców w Centralnym Rejestrze Wyborców na koniec właściwego kwartału. Przy obecnym kalendarzu najważniejszy może być stan z końca III kwartału 2028 roku, czyli z 30 września 2028 roku.
Żeby Ostrów Mazowiecka utrzymała obecny model wyborczy, spadek liczby mieszkańców musiałby wyraźnie wyhamować. Od końca 2025 roku do końca września 2028 roku miasto mogłoby stracić najwyżej 436 mieszkańców, aby nadal pozostać powyżej progu. To daje średnio niespełna 40 osób kwartalnie. W 2025 roku średni kwartalny spadek wynosił około 69 osób.
Różnica jest duża. Przy tempie z 2025 roku miasto zeszłoby poniżej granicy 20 tys. mieszkańców znacznie wcześniej, niż trzeba będzie ustalać liczbę radnych na kolejną kadencję. Dlatego utrzymanie obecnego układu - 21 radnych i 3 okręgów wyborczych - wymagałoby wyraźnego odwrócenia obecnego trendu.
Konsekwencje byłyby konkretne. Ustawa o samorządzie gminnym przewiduje, że w gminach do 20 tys. mieszkańców rada liczy 15 radnych. Powyżej 20 tys. i do 50 tys. mieszkańców rada liczy 21 radnych. Dla Ostrowi Mazowieckiej oznaczałoby to radę mniejszą o 6 mandatów.
Zmieniłby się również sposób wybierania radnych. Kodeks wyborczy przewiduje, że przy liczbie mieszkańców do 20 tys. w każdym okręgu wyborczym wybiera się jednego radnego. Powyżej tej granicy tworzy się okręgi, w których wybiera się od 5 do 8 radnych. W praktyce Ostrów Mazowiecka przeszłaby więc z obecnych 3 okręgów wyborczych do 15 jednomandatowych okręgów. Każdy okręg miałby jeden mandat, a zwyciężałaby osoba z najlepszym wynikiem w danej części miasta.
Dla kandydatów i komitetów oznaczałoby to zupełnie inną kampanię. Nie wystarczyłoby zbudować mocnej listy w dużym okręgu. Trzeba byłoby wystawić po jednym silnym kandydacie w każdej części miasta. Większe znaczenie miałaby rozpoznawalność na konkretnych ulicach i osiedlach, lokalna aktywność oraz bezpośredni kontakt z mieszkańcami. Zmiana mogłaby też wpłynąć na układ sił w radzie. Dziś w 21-osobowej radzie do większości potrzeba co najmniej 11 radnych. Gdyby rada liczyła 15 osób, większość dawałoby już 8 mandatów. Każde miejsce w radzie byłoby więc politycznie jeszcze cenniejsze.
Nie oznacza to żadnej zmiany w trwającej kadencji. Dzisiejsza Rada Miasta Ostrów Mazowiecka nadal liczy 21 radnych i będzie działać w tym składzie do końca kadencji. Sprawa może mieć znaczenie dopiero przy kolejnych wyborach samorządowych, które powinny odbyć się w 2029 roku.
Na razie formalna decyzja jeszcze nie zapadła. Obecne dane pokazują jednak, że taki scenariusz jest bardzo realny. Jeśli trend nie wyhamuje, po kolejnych wyborach samorządowych Rada Miasta Ostrów Mazowiecka najprawdopodobniej będzie liczyć już nie 21, ale 15 radnych.

💬 Komentarze (0)