Pierwszy dzień 46. Dni Broku i Puszczy Białej dostarczył mieszkańcom i gościom wielu emocji. Sobota 4 lipca upłynęła pod znakiem sportowej rywalizacji, występów lokalnych artystów, oficjalnego otwarcia święta miasta oraz koncertów, które wieczorem porwały publiczność do wspólnej zabawy.
Program rozpoczął się już rano na plaży miejskiej, gdzie odbył się turniej piłki siatkowej plażowej o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Brok. Po południu scenę przejęły dzieci i młodzież. Publiczność mogła obejrzeć występ Szkolnego Zespołu Pieśni i Tańca Brok oraz pokaz taneczny grupy dziecięco-młodzieżowej działającej przy Bibliotece Publicznej w Broku.
O godz. 18.00 oficjalnie otwarto 46. Dni Broku i Puszczy Białej. Potem przyszedł czas na to, na co wielu uczestników czekało najbardziej, czyli koncerty. Wieczorna część programu przyciągnęła publiczność pod scenę i wprowadziła wszystkich w prawdziwie festynowy nastrój.
Organizatorzy zadbali też o dodatkową zabawę dla publiczności. Prowadzący wydarzenie prowadzili quizy i zadawali uczestnikom różne pytania. Pojawiły się między innymi pytania o najdłuższą plażę nad Morzem Bałtyckim. Chętnych do odpowiedzi nie brakowało, a publiczność chętnie włączała się do wspólnej zabawy.
Zapytaliśmy uczestników, na które koncerty czekali najbardziej. Odpowiedzi były różne, bo każdy miał swojego faworyta.
- Ja najbardziej czekam na Czadomana. Myślę, że będzie zabawa, tańce i dużo energii. Przy takich piosenkach trudno stać w miejscu - mówiła Pani Magda, jedna z uczestniczek wydarzenia.
- Ja przyszedłem głównie na B.R.O. Lubię jego numery i chciałem usłyszeć je na żywo. Fajnie, że taki artysta pojawi się w Broku - powiedział jeden z młodych mieszkańców.
Jako pierwszy na scenie pojawił się Czadoman. Jego występ od razu rozkręcił publiczność. Znane, taneczne rytmy sprawiły, że pod sceną zrobiło się naprawdę żywiołowo. Uczestnicy śpiewali, tańczyli i bawili się razem z artystą.
Po Czadomanie przyszedł czas na Michała Szczygła. Podczas jego koncertu atmosfera była równie pozytywna, choć miała nieco inny charakter. Publiczność chętnie słuchała, reagowała na kolejne utwory i nagradzała artystę brawami. Występ Michała Szczygła był jednym z tych momentów wieczoru, które dobrze połączyły koncertową energię z bardziej nastrojowym klimatem.
Duże zainteresowanie wzbudził także koncert B.R.O. Jeszcze przed jego występem fani zaczęli gromadzić się tuż przed sceną, żeby być jak najbliżej artysty. Kiedy B.R.O pojawił się na scenie, publiczność była już gotowa do wspólnej zabawy. Było głośno, żywiołowo i bardzo koncertowo. Podczas niektórych piosenek uczestnicy włączali latarki w telefonach, tworząc pod sceną wyjątkowy klimat i dodając występowi jeszcze więcej magii.
Sobotni wieczór zakończyła noc DJ-ów. Za muzyczną zabawę odpowiadali Matt Bukovski, Emili Orchard oraz DJ Czarny. Dzięki nim pierwszy dzień święta Broku zakończył się tanecznym akcentem i zabawą do późnych godzin.
Na uczestników czekały także atrakcje towarzyszące. Było wesołe miasteczko, stoiska promocyjne i handlowe oraz punkty gastronomiczne.

💬 Komentarze (0)