Piłkarze Ostrovii nie zagrają w finale Pucharu Polski na Mazowszu w okręgu Ciechanów - Ostrołęka.
W półfinałowym starciu, mimo dogodnych sytuacji, przegrali z KS CK Troszyn 2:1.
Pierwsze minuty odbywały się pod dyktando drużyny z Troszyna. Ostrovia miała problem ze skonstruowaniem sytuacji strzeleckich. Jedynego gola dla gospodarzy w pierwszej połowie pięknym uderzeniem zdobył Jakub Kulikowski.
Po utracie bramki żółto-zieloni odżyli i próbowali odwrócić losy spotkania. Najpierw Rafał Komosa po dośrodkowaniu Marka Kaliszewskiego trafił w poprzeczkę. Później w dwóch dogodnych sytuacjach znalazł się Arkadiusz Ciach, ale nie potrafił pokonać bramkarza gospodarzy.
Po zmianie stron podopieczni trenera Pawła Kowalczyka całkowicie przejęli inicjatywę. Ponownie Arkadiusz Ciach znalazł się w znakomitej sytuacji, tym razem trafiając w słupek. W odpowiedzi bramkę dla gospodarzy zdobył Maciej Kawecki i gospodarze prowadzili już 2:0.
Żółto-zieloni walczyli do końca. W 87. minucie spotkania Mateusz Pełtak uderzył na bramkę Troszyna, ale golkiper Troszyna obronił strzał wybijając piłkę przed siebie. Do futbolówki dopadł Piotrek Zacheja i ładnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce. Minutę później nerwów spotkania nie wytrzymał kapitan gospodarzy i otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i drużyna z Troszyna musiała grać w osłabieniu.
W doliczonym czasie gry Ostrovia stworzyła sobie kolejną "setkę" do strzelenia bramki. Mateusz Pełtak przedłużył piłkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, a niepilnowany Piotr Zacheja z 10. metra przeniósł piłkę nad poprzeczką.
W efekcie KS CK Troszyn wygrał to spotkanie i w finałowym spotkaniu Pucharu Polski w naszym okręgu będzie Mławianka Mława, która pokonała Błękitnych Raciąż 3:2. Bramkę na miarę awansu w 90. minucie meczu zdobył Mariusz Kopecki.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.