Jeden policjant zginął, a trzech zostało rannych w akcji antyterrorystów pod Wrocławiem. Do policjantów ogień otworzył jeden z bandytów, których funkcjonariusze próbowali zatrzymać. W strzelaninie zginął też napastnik.
Jak mówił na zorganizowanej w niedzielę rano konferencji prasowej Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk, około godziny 23.00 w sobotę 2 listopada policja otrzymała zgłoszenie, że trwa próba włamania do bankomatu w miejscowości Wisznia Mała.
Urządzenie było obudowane kontenerem. Sprawca dostał się na jego zaplecze.
- Bez żadnych skrupułów przebywający wewnątrz bandyta otworzył ogień z broni automatycznej do tego pododdziału antyterrorystycznego. Na czele tej grupy szedł policjant z tarczą balistyczną. Niestety siła strzałów była tak duża, że spowodowała odrzucenie tego policjanta i częściowe odsłonięcie pozostałych policjantów. W tym momencie prawdopodobnie strzały dosięgły pozostałych funkcjonariuszy - relacjonował nadinsp. Jarosław Szymczyk.
Jak dodał, funkcjonariusze przed akcją nie mieli informacji, że złodzieje mogą być uzbrojeni.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)