Osiem dni. Tyle czasu Polacy musieli czekać na upragniony medal zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Smutną passę biało-czerwonych przełamał ten, który od początku zawodów typowany był do zgarnięcia złota - Kamil Stoch.
Polak wygrał konkurs na dużej skoczni, potwierdzając świetną formę.
To jego trzeci medal igrzysk olimpijskich z najcenniejszego kruszcu. Polak po pierwszej serii zajmował pierwsze miejsce. W przeciwieństwie do Stefana Huli, który prowadził na normalnej skoczni, utrzymał pozycję lidera do końca. Stoch o 3,4 punktu wyprzedził Andreasa Wellingera, który oddał w drugiej serii fantastyczny skok na 142 metry. Brąz po raz drugi w Korei zdobył Norweg Robert Johansson.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)