Do niebezpiecznej sytuacji doszło na jednej z warszawskich ulic. Samochód, który chwilę wcześniej brał udział w kolizji, zapalił się, kiedy stał już na lawecie. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Na Łazienkowskiej 3, tuż przy stadionie Legii, doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych. Peugeot wjechał w bok forda.
Jak informował reporter tvnwarszawa.pl, wydawało się, że zdarzenie nie jest groźne. Nagle jedno z aut, które zostało już wciągnięte na lawetę, zaczęło się palić. Ogień pojawił się pod maską samochodu.
Pożar próbowali opanować ochroniarze ze stadionu Legii, kierowca lawety i właściciel peugeota. Do przyjazdu strażaków udało im się go ugasić.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)