Strażacy z Białegostoku odnaleźli ciało mężczyzny, który wszedł do Zalewu Dojlidy. Gdy mężczyzna po dłuższej chwili nie wyszedł z wody, świadkowie wezwali pomoc.
- Dostaliśmy zawiadomienie o prawdopodobnym utonięciu mężczyzny w Zalewie Dojlidy w Białymstoku. Po przybyciu na miejsce stwierdziliśmy ubrania leżące na brzegu oraz świadków, którzy wskazali, że prawdopodobnie na tym obszarze mógł zaginąć ten człowiek. Po 200 minutach prowadzonych poszukiwań przy użyciu sonaru i pojazdu podwodnego ofiara została zlokalizowana i przez nurków ewakuowana na brzeg - poinformował Artur Bernaziuk ze straży pożarnej w Białymstoku.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)