Mieszkaniec Sanoka około godziny 7 postrzelił żonę z wiatrówki. Na szczęście kobieta nie odniosła poważnych obrażeń. Napastnika namierzyli policjanci drogówki, którzy zaczęli go gonić. Doszło do zderzenia, w wyniku którego radiowóz zawisł na haku i w ten sposób przejechał kilkaset metrów. Po rozczepieniu pojazdów mężczyzna uciekł.
- Mamy informację odnośnie miejsc, w których często przebywa. Około 60 policjantów patroluje teren. Jest to 38-letni mieszkaniec Sanoka, który jest znany policji z wcześniejszych interwencji - powiedziała st. asp. Anna Oleniacz, rzeczniczka prasowa sanockiej policji.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)