Według śledczych małżeństwo Sz. werbowało młode kobiety do agencji towarzyskiej obiecując im korzystne zarobki. Później zatrzymani mieli nakłaniać kobiety do prostytucji i zarabiać na ich nierządzie. To był "interes rodzinny", bo w procederze wydatny udział mieli mieć rodzice jednego z małżonków.
- W działaniach uczestniczyło ponad 60 funkcjonariuszy z pionów operacyjnych KWP we Wrocławiu i Komendy Miejskiej. Wspierani byli oni przez policyjnych antyterrorystów. Wchodziliśmy do kilku mieszkań, bo zależało nam na tym, żeby zatrzymać wszystkie osoby uczestniczące w tym przestępczym procederze. Wynikiem tych działań jest zatrzymanie czterech osób - powiedział nadkom. Krzysztof Zaporowski z policji we Wrocławiu.
Według śledczych wszystkich zatrzymanych pogrąża szczegółowa dokumentacja przestępczych procederów, jaką prowadzili państwo Sz.
- Małżeństwu przedstawiono zarzut czerpania korzyści z cudzego nierządu oraz handlu ludźmi oraz zarzut prania pieniędzy. Okazało się bowiem, że pieniądze uzyskane w ten sposób małżeństwo Sz. inwestowało w zakup nieruchomości. Z tym, że nieruchomości kupowane były na świadomych całego procederu rodziców - poinformowała Małgorzata Klaus, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Śledztwo w tej sprawie trwało od 2017 roku. W jego toku ustalono, że małżeństwo Sz. (32-latka i 34-latek) przez różne środki masowego przekazu werbowali dziewczyny z kraju i zagranicy do pracy w agencji towarzyskiej we Wrocławiu. Najnowsze ogłoszenia pochodzą z czerwca 2018.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)