Trwają prace przy wydobyciu 500-letniej, idealnie zachowanej łodzi. Łódź zatonęła niemal pół tysiąca lat wcześniej w Wiśle pod Czerskiem. Mierzy 32,5 metra, a w najszerszym miejscu sięga 8 metrów. Służyła do przewożenia towarów po Wiśle.
Została odnaleziona w czasie pogłębiania stawu niemal 10 lat temu, jednak dopiero teraz możliwe jest jej wydobycie, gdyż konieczne było przygotowanie specjalnej pracowni, w której możliwe będzie jej przechowywanie i konserwacja.
- Najstarsze belki, które zostały użyte do jej produkcji zostały ścięte w 1481 roku, ale pływała co najmniej 60 lat, ponieważ ostatnia naprawa jest datowana na 1541 rok. W skali europejskiej jesteśmy w pierwszej lidze. Jest to największa, odkryta szkuta drewniana z tego okresu. Mierzy, bez dzioba, który się nie zachował 32,5 metra - tłumaczył Wojciech Borkowski, wicedyrektor Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie.
Michał Grabowski z firmy zajmującej się wydobyciem łodzi powiedział, że jest ona w bardzo dobrym stanie, gdyż woda, która w tej chwili utrudnia jej wydobycie, wcześniej doskonale ją zakonserwowała.
- Już od pokoleń dochodziły do nas głosy, że ten staw skrywa jakąś tajemnicę. Polegało to na tym, że co jakiś czas wypływały z niego deski - powiedziała Katarzyna Jasińska, właścicielka nieruchomości, na której znaleziono łódź.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)