- Pacjenci, którzy do nas trafiają mają ciężkie objawy. Są leżący. A przy takich pacjentach musimy zrobić dosłownie wszystko - mówi w wywiadzie dla portalu onet.pl Marzena Tadko, pielęgniarka z Małkini Górnej.
Marzena Tadko to pielęgniarka pracująca w szpitalu MSWiA w Warszawie. Na co dzień mieszka w Małkini Górnej w powiecie ostrowskim. Jest też bohaterką książki "Oddział Zakaźny. Historie bez cenzury", która opowiada o medykach walczących z pandemią. W wywiadzie udzielonym dla onet.pl mówi o swojej pracy w dobie pandemii.
- Boję się przełomu stycznia i lutego, gdy część dzieci wróci do szkół. Już teraz mamy komplet pacjentów - mówi Marzena Tadko i przyznaje, że gdy tylko zwalniają się łóżka szpitalne, natychmiast przywożeni są kolejni pacjenci.
Dramatyczna walka z niewidzialnym wrogiem na pierwszej linii frontu, 24-godzinne dyżury oraz codzienne obcowanie ze śmiercią - wszystko to w obszernym wywiadzie, który można przeczytać klikając poniżej:
Pielęgniarka: Pacjenci nam umierają. Wirus dziś jest groźniejszy

💬 Komentarze (0)