Tomasz D., 31-letni mieszkaniec Ostrowi Mazowieckiej, został tymczasowo aresztowany przez Sąd Rejonowy w Warszawie. Prokurator złożył wniosek o areszt po tym, jak mężczyzna brutalnie zaatakował starszą kobietę w centrum handlowym Złote Tarasy w Warszawie, a dwa tygodnie później groził innym kobietom.
Do zdarzenia doszło 5 października br. Tomasz D. dwukrotnie kopnął starszą panią w plecy, co spowodowało, że upadła twarzą na podłogę. W wyniku tego ataku kobieta doznała obrażeń, takich jak krwiak podbródka oraz siniaki na dłoniach i kolanach. Co gorsza, mężczyzna zaatakował bez powodu, w środku dnia, w publicznym miejscu!
Mężczyzna działał bez skrupułów, publicznie i zupełnie bez powodu. Po ataku zniknął z pola widzenia, skutecznie unikając policji, która nie była w stanie go namierzyć. Jakby tego było mało, Tomasz D. 21 października br. najpierw groził jednej kobiecie na ul. Nowy Świat, twierdząc, że zrobi jej krzywdę. Następnie, tego samego dnia, mężczyzna znieważył publicznie inną kobietę, używając wobec niej wulgarnych słów. Po tych wydarzeniach policji w końcu udało się go namierzyć i zatrzymać.
Sąd zdecydował o aresztowaniu mężczyzny, obawiając się, że może ponownie zaatakować lub spróbować się ukryć. Co więcej, Tomasz D. był już wcześniej karany, zarówno w Polsce, jak i w Holandii. Po październikowym ataku na starszą kobietę ukrywał się w Warszawie, próbując uniknąć wymiaru sprawiedliwości.
– Tomasz D. pozostaje w areszcie – potwierdził prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Teraz prokuratorzy planują badania psychiatryczne, aby ocenić stan zdrowia Tomasza D. Na odpowiedź trzeba będzie poczekać, ale jedno jest pewne – na razie nie wyjdzie na wolność.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz
Twoja opinia pomaga być na bieżąco
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.