Klaudia Bednarczyk, pielęgniarka z Małkini Górnej, której historia poruszyła tysiące osób w całej Polsce, znów znalazła się na łamach ogólnopolskiego dziennika „Fakt”. W dzisiejszym wydaniu, 6 sierpnia, redakcja informuje o przełomie - udało się znaleźć genetycznego bliźniaka, który może uratować Klaudii życie.
„Fakt” przypomina, że półtora miesiąca temu opisał dramatyczną sytuację młodej pielęgniarki, która 5 maja usłyszała diagnozę: ostra białaczka szpikowa. Do tej pory to Klaudia czuwała przy pacjentach, teraz sama toczy trudną walkę o zdrowie. Od 8 maja przebywa na oddziale izolacyjnym, gdzie codziennością jest agresywne leczenie, zmęczenie i ból.
30 lipca Klaudia podzieliła się długo wyczekiwaną wiadomością: „Mój bliźniak genetyczny został odnaleziony. Został również przebadany i jest zgodny 10 na 10 punktów. Także jest to idealna osoba dla mnie” - przekazała w nagraniu ze szpitala, które z radością zacytował „Fakt”. To ogromna szansa i promyk nadziei, który wlał otuchę nie tylko w serce Klaudii, ale i jej bliskich oraz całej społeczności Małkini Górnej.
Ale przed Klaudią najtrudniejszy etap. Jak sama podkreśla: „Niedługo przede mną najtrudniejsza droga, jaką jest chemioterapia do przeszczepu szpiku i sam przeszczep. Później wszystkie skutki uboczne z tym związane”. Choć leczenie wciąż trwa, a najcięższe chwile dopiero nadchodzą, wiadomość o znalezieniu zgodnego dawcy to wielki krok w stronę wyzdrowienia.

💬 Komentarze (0)