Fałszywi policjanci znów dali o sobie znać. Mieszkanka powiatu ostrowskiego straciła kilka tysięcy złotych po tym, jak zaufała nieznajomym dzwoniącym na jej telefon stacjonarny. Sprawcy podawali się za pracownika poczty i policjanta, wykorzystując metodę znaną jako „na policjanta”.
Do zdarzenia doszło w piątek 22 sierpnia po południu. Na telefon stacjonarny ponad 50-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik poczty i zapowiedział dostarczenie przesyłki. W tym czasie odebrała kolejny telefon, tym razem od osoby podającej się za policjanta. Fałszywy funkcjonariusz poinformował, że rzekomo na poczcie pracuje oszust, który wyłudza pieniądze. Nakazał kobiecie wypłatę oszczędności i wpłatę gotówki do wpłatomatu, zapewniając, że w ten sposób zabezpieczy jej pieniądze.
Kobieta, ufając poleceniom, wykonała wszystkie instrukcje rozmówcy. Po powrocie do domu oszust ponownie się skontaktował i zażądał dodatkowych pieniędzy. Gdy mieszkanka odmówiła, zakończył rozmowę. Dopiero po czasie kobieta zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa i zgłosiła sprawę policji. Straciła w ten sposób kilka tysięcy złotych.
Policja po raz kolejny apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności. Funkcjonariusze podkreślają, że prawdziwi policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani wykonywanie przelewów. W przypadku wątpliwości należy przerwać rozmowę i skontaktować się z najbliższą jednostką policji.

💬 Komentarze (0)