Gdy 12-letnia dziewczynka spacerowała wieczorem z psem, podbiegł do niej młody mężczyzna i za włosy zaciągnął w zarośla. Bił ją i dusił, usiłując zgwałcić.
Na szczęście spłoszyli go przechodnie, a dzięki zapisom z kamer miejskich policjanci jeszcze tego samego dnia ustalili, kim jest sprawca.
Na widok mundurów wyskoczył z okna. Potem się do wszystkiego przyznał. Do zdarzenia doszło w Chorzowie.
Dziewczynka została przewieziona do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, wymaga natomiast opieki psychologicznej.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)