Maszynista pociągu PKP Intercity, jadącego do Suwałk, zostawił pasażerów na stacji Tłuszcz i wysiadł z pociągu, bo skończył mu się czas pracy. Pasażerowie dojechali do celu z ponad 250 minutowym opóźnieniem. PKP Intercity wyjaśnia sprawę.
Zmiany maszynistów standardowo występują na zakładkę i jest to niezauważalne dla pasażerów. W tym przypadku nie wiadomo, dlaczego nie było zmiennika.
- Takie sytuacje są incydentalne. Procedura wyjaśniająca trwa, konsekwencje zostaną wyciągnięte - informuje PKP Intercity.
Zdarzenie miało miejsce w pociągu "Podlasiak", jadącego ze Szczecina przez Warszawę do Białegostoku i Suwałk. Skład mieści około 250 pasażerów.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (1)