dodano: , | Strona główna | Podlaskie | Aktualności | Pozostałe wiadomości


"Rolnik szuka żony": Piotr stracił faworytkę (wideo)

Za nami piąty odcinek programu "Rolnik szuka żony". Kandydaci i kandydatki zaczynają poznawać od podszewki życie w gospodarstwie. Nie wszystkim jednak wiejskie obowiązki przypadły do gustu. Z pracy nie były zadowolone panie, które przyjechały do Piotra (gm. Krasne).

...

Piotr zaproponował uczestniczkom, żeby pomogły przy pracy w oborze. Dziewczyny nie były zachwycone poranną wiadomością.

- Możecie przebrać się w inne rzeczy, tylko nie szpilki, bo będzie można trochę się ubrudzić - zaznaczył 38-latek.

Dziewczyny przed wyjściem poprawiły swoją urodę, nakładając makijaż. Emilia dodatkowo użyła perfum. Następnie wyszły z domu. Panie dość niechętnie towarzyszyły Piotrowi w jego codziennych obowiązkach. Mężczyzna przygotował dla nich m.in. duże łopaty do odgarniania paszy.

- A to jest tak jak z odwaleniem śniegu. Ja kiedyś odwalałam - powiedziała Emilia. - Tylko, że śnieg tak nie śmierdzi - dodała.

28-latka wpadła też na pomysł zrobienia sobie zdjęcia z krową w tle. Piotr był zirytowany tą sytuacją.

- Emilia wcześniej była moją faworytką, ale po pewnym incydencie trochę się to pozmieniało. Myślę, że ona zgłosiła się do tego programu, żeby siebie wylansować, a nie dlatego, że chciała poznać mnie - skrytykował dziewczynę Piotr.

W gospodarstwie Gosi (gm. Śniadowo) było znacznie lepiej. Wyjątek stanowił jedynie Dawid, który ma wątpliwości, co do swojego pobytu na wsi.

Po pysznym śniadaniu, które Małgosi pomógł przygotować przystojny Paweł, wszyscy udali się do obory. Kandydaci mieli problemy z okiełznaniem krów, a zwłaszcza z pracą przy nich. W międzyczasie Dawid włączył w oborze muzykę, przy której panowie porwali 28-latkę do tańca. Okazało się, że panom zdecydowanie lepiej szedł taniec niż praca fizyczna.

- Myślę, że dałoby się z nią żyć - stwierdził 24-letni Paweł.

Obejrzyj wideo:
"Rolnik szuka żony"


Dodaj komentarz