W programie "Rolnik szuka żony" przyszedł czas na rewizyty. Rolnicy poznali miejsce życia, rodzinę i znajomych swoich wybranków. Tym razem to oni byli gośćmi, a ich sympatie gospodarzami. Gosia (gm. Śniadowo) odwiedziła Pawła, a Piotr (gm. Krasne) wybrał się do Kasi.
(Fot. kadr z programu "Rolnik szuka żony")
Małgorzata poznała mamę Pawła, która z niecierpliwością czekała na jej przyjazd. Z kolei 24-latek przygotował dla niej danie - łososia w sosie musztardowym, a także coś wyjątkowego. Para wybrała się na przejażdżkę dorożką, podczas której przeprowadzili poważną rozmowę.
- Nie ukrywam przed Pawłem tego, że oczekuję od niego, żeby przeniósł się do mnie - zaznaczyła rolniczka.
- Zdaję sobie z tego sprawę, nie protestuję - odpowiedział chłopak.
Gosia przyznała, że trochę zadurzyła się w Pawle.
- Jest między nami chemia. Przyciągamy się jak magnes. Lubię wpatrywać się w jej zielone oczy i wyciągać z nich, to co najlepsze - zaznaczył 24-latek.
Natomiast Piotra odebrała z przystanku Kasia. Oboje byli podekscytowani spotkaniem.
- Moje pierwsze wrażenie, to jest taka osoba na całe życie - przyznała mama Kasi.
Podczas chwil spędzonych z rodziną i znajomymi swojej wybranki, 38-latek był traktowany jak przyszły małżonek Kasi.
- To jest mąż mąż na całe życie. Fajny chłopak - podkreśliła mama dziewczyny.
Kolejny odcinek już w niedzielę 19 listopada w TVP1 o godz. 21.10.
Obejrzyj wideo:
"Rolnik szuka żony"

💬 Komentarze (0)