Potężny pożar wybuchł w jednym z warsztatów samochodowych na warszawskim Służewie. Prawdopodobną przyczyną było rozszczelnienie i wybuch butli z gazami technicznymi. Ogień rozprzestrzenił się na budynek mieszkalny, który stał obok.
Nikomu nic się nie stało, mieszkańcy zostali ewakuowani, ale wielu z nich straciło dorobek życia.
- Przyszła sąsiadka, która wynajmuje mieszkanie w tym domu, tylko z drugiej strony i powiedziała, że jest pożar. Brat poszedł i zobaczył, ale tam już wszystko stało w ogniu. Wszedł na górę, otworzył okno i próbowaliśmy wiadrami polewać wodą dach. Ale jakieś tam wybuchy były, więc zabrałam dzieci i wyszliśmy, bo tam już wszystko stało w ogniu - relacjonowała mieszkanka spalonego budynku.
- Zostałem teraz bezdomny, całe mieszkanie się spaliło. Zdążyłem tylko kurtkę na siebie założyć i uciekłem. Zdążyliśmy uciec tyle, że straciliśmy wszystko - powiedział jeden z mieszkańców.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)