Opublikowano

Nawałka: Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem

Z pokorą do przegranego starcia z Senegalem podszedł selekcjoner reprezentacji Polski, który bez owijania w bawełnę przyznał, że to rywal z
Selekcjoner Adam Nawałka, fot. Grzegorz Wajda

Z pokorą do przegranego starcia z Senegalem podszedł selekcjoner reprezentacji Polski, który bez owijania w bawełnę przyznał, że to rywal z Afryki był mocniejszy. Adam Nawałka swoje zdanie na temat spotkania z Senegalem przedstawił przed kamerą TVP.

- Wiele elementów w naszej grze było bardzo słabych i wielu założeń nie spełniliśmy. Wiedzieliśmy, że przeciwnik będzie atakował. Mieliśmy na to plan, ale realizacja była zupełnie inna - mówił opiekun biało-czerwonych.

- Nasze akcje nie były rozgrywane z odpowiednią dynamiką. Pierwsza połowa wyglądała znacznie gorzej. W drugiej połowie z kolei poprawa nie była na tyle duża, żeby to wystarczyło - kontynuował Nawałka.

- Dwie bramki padły po naszych błędach i z tego musimy przede wszystkim wyciągnąć wnioski. Bardzo istotne będą przygotowania do następnego meczu - zaznaczył 60-latek. - Mamy w sobie dużo sił i potencjału, by przystąpić do meczu z Kolumbią z odpowiednim nastawieniem i walczyć o zwycięstwo. Wierzę, że drużyna zregeneruje się i przystąpimy do kolejnego meczu w lepszym nastawieniu mentalnym i zagramy lepiej - powiedział były trener Górnika Zabrze.

Mimo, że biało-czerwoni przegrali 1:2 z Lwami z Terangi, to Nawałka przekonywał, że przeciwnik był dobrze rozpracowany.

- Drużyna Senegalu była dobrze rozpracowana. Wiedzieliśmy, że ich atutem jest szybki atak i grają agresywnie. Nie ma jednak co płakać nad rozlanym mlekiem. Trzeba przyjąć porażkę na klatę. Mamy kilka dni, żeby się odbudować i zregenerować - skwitował.

Więcej o meczu w portalu Goal.pl.

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz