Do szkół trafiają ulotki informujące o świadczeniu w wysokości 300 złotych w ramach programu "Dobry start". Znajduje się na nich wizerunek premiera Mateusza Morawieckiego otoczonego gromadką dzieci. Zdaniem premiera, nie ma w tym nic złego.
- Nie sądzę, żeby został popełniony tu jakiś błąd. Po prostu należy informować w sposób możliwie szeroki i przejrzysty o programie - powiedział Morawiecki.
Innego zdania jest opozycja. Jak mówi Magdalena Kochan z Platformy Obywatelskiej, premier "złamał prawo".
- Zakaz prowadzenia działalności politycznej w szkołach był respektowany przez wszystkie rządy od 1989 roku - zaznaczyła.
Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk stwierdził, że to "materiał informacyjny", który mówi o tym, w jaki sposób ubiegać się o świadczenie "Dobry start".
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)