Opublikowano . Kraj i świat | Aktualności | Wiadomości z kraju i ze świata


Absurdalny wypadek. Śmierć na Mazowszu (wideo)

Tragicznie zakończyła się sąsiedzka przysługa, którą około 70-letniemu mieszkańcowi gminy Myszyniec wyświadczył kompletnie pijany kierowca audi. Odwiózł seniora do domu i przejechał go autem. Mężczyzny nie udało się uratować.

2018/09/wypadek-wolkowe-jpg_5b9b59aead0ce

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czwartek 13 września około godz. 14.00 we wsi Wolkowe koło Myszyńca. Około 47-letni mieszkaniec gminy Myszyniec pojechał do lokalnego sklepu. W drodze powrotnej zabrał ze sobą mieszkającego w jego pobliżu około 70-letniego mężczyznę.

Uprzejmy kierowca audi był kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało aż 2,5 promila alkoholu. Mimo tego mężczyzna odwiózł do domu 70-latka zatrzymując auto na jego posesji. Gdy 70-latek wysiadł z audi, otworzył bagażnik i zaczął wypakowywać zakupy.

- Kierowca audi zaczął cofać, a senior dostał się pod koła pojazdu. Aby wydostać poszkodowanego spod audi rodzina mężczyzny użyła podnośników i drewnianych pni. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia. Niestety seniora nie udało się uratować - poinformował nas asp. Tomasz Żerański, rzecznik prasowy ostrołęckiej policji.

Pijany mężczyzna odpowie nie tylko za kierowanie autem pod wpływem alkoholu, ale także spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

- Policyjne badanie alkomatem wykazało w wydychanym powietrzu 47-letniego kierowcy audi 2,5 promila alkoholu. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy i pobrano krew do badań na zawartość zakazanych substancji. Mieszkaniec powiatu ostrołęckiego został osadzony w policyjnym areszcie - mówi rzecznik Żerański.

Na posesji, gdzie doszło do wypadku, pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Prowadzone postępowanie wyjaśni szczegółowe okoliczności w jakich doszło do tragedii.

- Przypominamy, że kierowanie w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą więzienia. Picie alkoholu i wsiadanie za kierownicę to skrajna nieodpowiedzialność, która może skończyć się tragicznie dla niewinnych osób, nawet, gdy jesteśmy uprzejmi i mili, co pokazuje dzisiejsze zdarzenie - mówi asp. Tomasz Żerański.


Dodaj komentarz