W hali sportowej Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Ostrowi Mazowieckiej przy ul. Trębickiego odbyła się nadzwyczajna sesja rady miasta. Radni dyskutowali na temat planowanego zmniejszenia liczby godzin pracy we wszystkich miejskich przedszkolach.
Po otwarciu sesji, stwierdzeniu prawomocności obrad i informacji o porządku obrad radni przystąpili do burzliwej dyskusji na temat zmniejszenia liczby godzin pracy we wszystkich miejskich przedszkolach.
Pomysł zmiany liczy godzin pracy w przedszkolach z 8 na 5 godzin, wziął się z zapowiadanych wcześniej planów oszczędnościowych, ma na celu utrzymanie budżetu miasta w dobrej kondycji. W zaplanowanym porządku obrad sesji jako pierwsi swoje zdanie przedstawiali radni oraz zebrani licznie w hali rodzice dzieci w wieku przedszkolnym. Niektórzy radni i rodzice wyrazili swoją negatywne nastawienie do planowanych zmian i wynikających z nich problemów.
- Dziś mi jest po prostu wstyd, wstyd, że wy piszecie wniosek, o co? O to żeby wasze dzieci 8 godzin chodziły do przedszkola? Prosicie nas o to żeby wasze dzieci nie chodziły 5, ale 8 godzin. Wiem, że przecież wszyscy pracujecie. Boże święty jak tak można - zwrócił się bezpośrednio do mieszkańców radny Mieczysław Szymalski.
Jednym z głównych problemów wynikającym z zaplanowanych zmian według rodziców, jest brak możliwości odbioru i opieki podczas pracy większości rodziców, zmniejszenie godzin do 5 utrudni rodzicom jednoczesną pracę i opiekę nad swoimi pociechami.
- Co my rodzice mamy zrobić, pracując po 8 godzin? Iść do prezesa firmy i powiedzieć, że przyprowadzę tu za 5 godzin dziecko i będzie z nami pracować? - pytała zdenerwowana mieszkanka miasta.
- Czemu pan nie lubi ludzi? Dlaczego pan nie lubi przedszkolaków? Dlaczego pan nie lubi ich rodziców? Dlaczego pan nie lubi pracowników oświaty z przedszkoli? - zwracał się z pytaniami do burmistrza mieszkaniec miasta.
- Kilka miesięcy temu przyjmowaliśmy budżet na rok 2020 i w ramach budżetu nie było mowy o tym, że funkcjonowanie przedszkoli ma się w jakiś sposób zmienić, ze względu na budżet, który przyjęliśmy. Przyjmując budżet zakładaliśmy, że przedszkola w tym roku będą funkcjonowały na podobnych zasadach. Natomiast teraz dowiadujemy się od mieszkańców, że poczynione zostały jakieś kroki oszczędnościowe - mówił radny Jerzy Pawluczuk.
Następnie głos zabrał burmistrz miasta Jerzy Bauer w sprawie przedstawienia informacji i uzasadnienia tak burzliwego tematu.
- Jasno trzeba powiedzieć, że jest problem. On jest bardzo złożony, z mojego punktu widzenia jest złożony, ponieważ odpowiadam za budżet miasta, który ma 150 milionów złotych. Oświata i wychowanie z inwestycjami to ponad 30 milionów. Część dochodów miasta Ostrów Mazowiecka to subwencja rządu, która wynika wprost z podatków, które składamy z PIT-u, to jest niecałe 40 proc. Otóż przychodzi marzec i za marzec subwencja wynikająca z tych właśnie podatków spływa w wysokości 60 proc. W kwietniu trzeba zaplanować cały rok szkolny, więc ja muszę w kwietniu podjąć decyzję jak będzie wyglądał rok 2021. Dlaczego państwo dziś mówicie o reorganizacji, bo rzeczywiście my zastanawiamy się nad reorganizacją, podkreślam zastanawiamy - wyjaśniał włodarz miasta.
- Liczę też na państwa, na wszystkich tutaj zgromadzonych, że rozwiążemy ten problem beż żadnych komplikacji, nerwów i stresów - mówiła chwilę później jedna z mieszkanek.
Mieszkańcy i radni zgłaszali ewentualne propozycje rozwiązania problematycznej sytuacji oraz chęć współpracy, ale tylko jeśli ich warunki, czyli brak zmniejszenia godzin pracy miejskich przedszkoli. Później radny Mieczysław Szymalski przeczytał proponowanie stanowisko do podjęcia przez radę miasta w sprawie planowanego przez burmistrza miasta zmniejszenia liczby godzin pracy w oddziałach przedszkolnych wszystkich przedszkoli miejskich od 1 września 2020 r.
- Radni rady miasta w Ostrowi Mazowieckiej stoją na stanowisku, aby od 1 września 2020 roku, praca w przedszkolach miejskich i w tym liczba godzin w obiektach przedszkolnych, pozostała na takim samym poziomie jak dotychczas. Oszczędności środków finansowych, które są niezbędne i brakujące do takiej organizacji pracy przedszkoli, należy wygenerować z innych kategorii wydatków - przeczytał główną sentencję stanowiska radny Mieczysław Szymalski.
- W poczuciu odpowiedzialności chcemy utrzymać wysoką jakość usług publicznych w Ostrowi Mazowieckiej, a jednocześnie nie możemy pozwolić sobie na nonszalancję i zaplanowanie budżetu na takim samym poziomie w 2021 roku jak w 2020 - deklarował przed głosowaniem włodarz miasta Jerzy Bauer.
Po problemach przy pierwszym głosowaniu, dotyczącym błędnym oddaniu głosu oraz złej interpretacji wniosku, rada miasta w drugim głosowaniu nie przyjęła proponowanego przez Mieczysława Szymalskiego stanowiska przy 11 głosach przeciwnych, 9 głosach za przyjęciem stanowiska i jednym głosem wstrzymującym się, głosowanie nie spodobało się zebranym mieszkańcom miasta.
Czy mieszkańcy miasta będą musieli sami sobie radzić z problemami wynikającymi z proponowanej zmiany godzin pracy miejskich przedszkoli? Czy włodarz miasta znajdzie inne rozwiązanie? Tak burzliwy temat jeszcze nie raz powróci do dyskusji na sesji rady miasta.

💬 Komentarze (0)