Budynki z okresu międzywojennego mijamy właściwie codziennie. Prawdopodobnie nikt z nas idąc ulicą 3 Maja, czy idąc szkolnym korytarzem "dwójki" nie myśli o tym, kto, dlaczego i jak zaprojektował te budowle. Spojrzenie na te obiekty ze znajomością historii może dać nam ciekawą perspektywę, ponieważ na te same miejsca spoglądali ludzie żyjący prawie 100 lat temu.
Bank ludowy, rok budowy 1926, architekt Stefan Zwolanowski
To jeden z najbardziej okazałych obiektów międzywojennej Ostrowi Mazowieckiej. Narożny budynek uzyskał neobarokową formę: przykrywa go łamany dach i oplatają półkolumny o wydatnych jońskich kapitelach. To dzięki nim bryła uzyskała monumentalny charakter podkreślający powagę instytucji.
Co ciekawe, realizacja znacząco różni się od projektu. Niedostateczne środki finansowe sprawiły, że zrezygnowano z ostatniego piętra, zmieniono detal i uproszczono portal. Podczas ostatniego remontu rozpoczętego w 2019 roku symetrycznie dobudowano piątą oś budynku zgodnie z pierwotnymi planami. Budynek wciąż pełni funkcję banku, choć oryginalne wnętrza nie zachowały się do naszych czasów.
Gimnazjum koedukacyjne, rok budowy 1928, architekt Zdzisław Rabik (w niektórych zapisach jako "Rabiej")
W momencie swojego powstania budynek stanowił jedną z najnowocześniejszych szkół nie tylko w powiecie, ale i w całym województwie. Wyposażono go w nowoczesną instalację sanitarną i centralne ogrzewanie. Uczniowie i uczennice mogli spędzać czas w dużych, dobrze wentylowanych klasach, na jasnych korytarzach, albo w sali gimnastycznej (będącej wówczas symbolem nowoczesności). Co ciekawe, na terenie wokół szkoły znajdowała się także strzelnica, a zimą organizowano lodowisko.
Funkcje te "ubrane" zostały w konserwatywną architekturę. Szkoła była powszechnie zwana pałacem. Cechy architektury rezydencjonalnej odnajdujemy zarówno w kompozycji przestrzennej, jaki i w detalach. Budynek jest symetryczny, osiowy, z niższymi bocznymi skrzydłami i wyższym ryzalitem usytuowanym w centrum. Na jego szczycie znalazła się wieżyczka oraz mały balkonik nazywany belwederkiem. Słowem, pałac wiedzy dla chłopców i dziewcząt był szalenie elegancki.
Poznaj kolejne budynki z międzywojennej Ostrowi Mazowieckiej.
To nie koniec 100-letnich budowli z naszego miasta. Na mapie jest ich jeszcze co najmniej kilka i każdy z nich warto byłoby poznać. Świetną okazją do takiej wycieczki będzie nadchodząca Gra Miejska szlakiem ostrowskiej architektury sprzed stu lat. Wydarzenie to odbędzie się w najbliższą sobotę, 17 października o godzinie 12:00. Gra rozpoczyna się pod Starą Elektrownią, a na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody. Aby wziąć udział, należy zapisać się pod adresem OdkryjOstrow@gmail.com. Szczegóły na wydarzeniu na facebooku.

💬 Komentarze (1)