Setki mieszkańców Ostrowi Mazowieckiej zebrało się w niedzielę wieczorem pod ratuszem by przeprowadzić Strajk kobiet. O godz. 18.00 tłumy ludzi maszerowało i manifestowało swój przeciw wobec orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zakazu aborcji eugenicznej.
Odsłuchaj
Na terenie całego kraju trwają protesty kobiet, które nie akceptują decyzji Trybunału Konstytucyjnego. Ten uznał, że przepisy dotyczące aborcji z powodu ciężkiej wady płodu są sprzeczne z Konstytucją. O godz. 18.00 osoby zgromadzone na proteście wyruszyły na ulice Ostrowi Mazowieckiej przez ulice 3 Maja, następnie pod dom burmistrza miasta przy ulicy Warchalskiego.
Tłum bardzo głośno wykrzykiwał swoje niezadowolenie w kierunku partii rządzącej oraz policji. Dało się odczuć, że w grupie ludzi, którym faktycznie przyświeca cel zademonstrowania problemu były takie, którym zależało na wznieceniu niepotrzebnych emocji.
Wśród obserwujących protest znalazło się kilka osób, które wyraziły swój sprzeciw na temat zachowania niektórych zgromadzonych protestujących.
- Moim zdaniem zachowanie ludzi, którzy przewodzili protestowi było skandaliczne. Wulgaryzmy wykrzykiwane z dzieckiem na ręku, brak kultury. Dla mnie to nie był strajk kobiet, a strajk patologii - odniósł się do wydarzenia jeden z przechodniów.
- Zgadzam się z protestem, ale nie rozumiem zachowania niektórych ludzi - dodaje kolejny.
Rzeczywiście, w tłumie osób, które zjednoczyły się w słusznej sprawie znalazły się jednostki, które całe wydarzenie sprowadziły do rangi miejskiej potańcówki. Większość osób zgromadzonych pod ratuszem i maszerujących przez ulice Ostrowi Mazowieckiej w oczach posiadało wiarę, która daje nadzieję na zmiany.
Słuszność sprawy i walki o brzuchy polskich kobiet to sprawa oczywista, jednak Strajk kobiet w Ostrowi Mazowieckiej nie jest najlepszym przykładem manifestacji braku akceptacji tego kontrowersyjnego orzeczenia.

💬 Komentarze (14)