Dzisiaj z rana piłkarski świat obiegła smutna wiadomość. Odszedł Tomasz Adamiak. 37-latek przegrał z chorobą.
- Tomek był ode mnie dwa lata starszy. Graliśmy ze sobą od juniorów. Wraz z Rafałem Świerczem byliśmy kolegami na boisku i poza nim - mówi Dawid Wilczewski. Kapitan Ostrovii Ostrów Mazowiecka podkreśla, że Adamiak bardzo wcześnie wszedł do seniorów, mając niespełna 17-lat. - Graliśmy wówczas w starej i mocnej czwartej lidze. Występował jako środkowy lub prawy obrońca. W naszym zespole grał przez bodaj trzy sezony i zrezygnował z piłki - dodaje.
Tomasza Adamiaka można było widzieć na wszystkich spotkaniach Ostrovii. - Cały czas był przy klubie. Gdy tylko nasz klub grał spotkanie o punkty, Tomek był z nami. Dopingował drużynę, a zarazem swoich młodszych kolegów. Poza boiskiem był "śmieszkiem", duszą towarzystwa. Przy nim nikt się nie nudził. Miał ksywę "Tony" od byłego świetnego obrońcy Arsenalu Londyny - Tonnego Adamsa - dodaje Wilczewski.
Jak przyznaje kapitan Ostrovii, Adamiak był zapalonym Legionistą. - Tak jak jego cała rodzina i najbliższe otoczenie. Mam przed oczami wspólne wyjazdy do stolicy i nie tylko. Nie mogę uwierzyć, że nie ma go z nami. Wiedzieliśmy, że choruje, ale wszyscy mieli nadzieję, że wyjdzie z tego. Trudno będzie przyjść na pogrzeb i powiedzieć "do zobaczenia" Tomku - kończy ze łzami w oczach Wilczewski.
![Dzisiaj z rana piłkarski świat obiegła smutna wiadomość. Odszedł Tomasz Adamiak. 37-latek przegrał z chorobą.
[foto]27361[/foto]
- Tomek](https://www.ostrowmaz24.pl/uploads/artykuly/2021/04/1111-jpg_607ad0c329fe3-big.webp)
💬 Komentarze (11)