KS Wąsewo dzisiaj zmierzy się z Ostrovią Ostrów Mazowiecka. Szkoleniowcem gospodarzy jest Robert Wilczewski. 33-latek to również czołowy zawodnik rywali. Kto według niego wygra dzisiejsze zawody? Jakie zmiany kadrowe zaszły w ekipie? O co powalczy jego ekipa w rundzie wiosennej?
Rozmowa z Robertem Wilczewskim, trenerem KS Wąsewo, zawodnikiem Ostrovii Ostrów Mazowiecka
Ostatnie dni to dla Ciebie dziwny czas? - Bardzo dziwny (śmiech - przyp. red.). Nie wiem, czego mogę się spodziewać. Nie znam drugiego przykładu, gdzie zawodnik jest graczem jednego klubu, a w drugim pracuje jako trener i dochodzi do starcia derbowego.
Za kim będziesz dzisiaj? - Pomidor. Odpowiadam za wyniki KS Wąsewo i chciałbym, by to moi podopieczni byli górą. A jeśli zwycięży Ostrovia? Przecież się nie obrażę (śmiech - przyp. red.).
Trener Paweł Kowalczyk odpowiedzialny za ekipę z Ostrowii Mazowieckiej przyznał, że w ostatnich dniach próżno było Ciebie szukać na zajęciach drużyny... - Takie były ustalenia i nawet nie wypada, bym podpatrywał i trenował z zawodnikami - kolegami, którzy dzisiaj będą dlas mnie rywalami.
Może pojawić się element zaskoczenia ze strony Ostrovii? - Dla obu drużyn to prestiżowe zawody. Dla nas to derby. Jesteśmy z jednego powiatu. Chłopcy się znają, przyjaźnią. Będzie to nietypowe starcie, ale każdy będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony i będzie chciał wygrać. Od pierwszego gwizdka nie będzie kolegów, a walka na całego.
Fair? - Oczywiście, chociaż spodziewam się, że nikt nie odstawi nogi. Taki jest sport.
Zdajesz sobie sprawę, że może być ciężko cieszyć się z gola KS Wąsewo, a tym bardziej Ostrovii? - (śmiech - przyp. red.). Muszę być skupiony.
Od jutra jesteś zawodnikiem Ostrovii i trenerem KS Wąsewo? - Dokładnie. Jako piłkarz będę przygotowywał się do meczu z wiceliderem - Narwią Ostrołęka, a jako szkoleniowiec do boju z Błękitnymi Raciąż.
Dopiero od 19 kwietnia wróciliście do zajęć? - Niestety i tutaj Ostrovia ma przewagę, bo oni i ja (śmiech - przyp. red.) trenowaliśmy normalnie. Moi podopieczni z Wąsewa mieli lockdown. Ten czas lepiej wykorzystali nasi dzisiejsi przeciwnicy. Przystąpimy do gry niemal z marszu.
Jakie zmiany zaszły w ekipie? - Z Ostrovii pozyskaliśmy Daniela Lipskiego. To uniwersalny gracz, który może wystąpić w środku boiska, jako lewy pomocnik.
A kto odszedł? - Wypożyczyliśmy do GKS Andrzejewo trzech zawodników: Adama Żyrę, Dawida Kośnika i Adama Pałubińskiego.
Uda się wywalczyć utrzymanie? - Każdy w Wąsewie chciałby tego. Awansowaliśmy do Klasy Okręgowej po poprzednim lockdownie. Rzeczywistość jest taka, że trochę odstajemy od pozostałych zespołów w Klasie Okręgowej, przede wszystkim mam na myśli kwestie finansowe. Ale nie poddajemy się. Walczymy i zobaczymy co z tego wyjdzie. Chcielibyśmy utrzymania, żeby gra w "Okręgówce" nie była historią na jeden sezon.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.