Opublikowano

GKS Andrzejewo chce czwartej wygranej z rzędu. Zagrają bez kapitana

5 maja o godz. 18:00 GKS Andrzejewo powalczy o kolejne punkty w Klasie A. Podopieczni Łukasza Kamińskiego udadzą się do Krasnosielca.
[foto]27

5 maja o godz. 18:00 GKS Andrzejewo powalczy o kolejne punkty w Klasie A. Podopieczni Łukasza Kamińskiego udadzą się do Krasnosielca.

- Drużyna przeciwników to solidna ekipa. Zawsze walczą do końca i potrafią wykorzystać atuty własnego boiska. To będzie na pewno ciężkie spotkanie - mówi szkoleniowiec GKS.

W pierwszej rundzie jego drużyna wygrała aż 8:1. Spotkanie zaczęło się idealnie, bo już w 8 minucie GKS prowadził różnicą trzeci goli. - To z pewnością podłamało gości, a moich uskrzydliło. Grało się nam zdecydowanie lepiej. To był jeden z dwóch meczów, gdzie zagraliśmy w optymalnym składzie - dodaje.

Drużyna z Andrzejewa w ostatnich czterech meczach zanotowała trzy zwycięstwa, ogrywając: 2:1 Wymakracz Długosiodło, 7:0 Orzyc Chorzele oraz 6:1 Orzeł Sypniewo. Mimo to, ekipa z naszego powiatu zajmuje trzecie miejsce w tabeli Klasy A. - Każdy w klubie zdaje sobie sprawę z tego, gdzie jesteśmy w tabeli i jaki mamy cel na tą rundę. Ostatnie wyniki poprawiły morale, ale zdajemy sobie doskonale sprawę, że jeszcze daleka droga przed nami do utrzymania i tutaj nie trzeba chłopaków specjalnie mobilizować - mówi Kamiński.

Szkoleniowiec GKS początek rundy ocenia na "czwórkę z plusem" w skali szkolnej. - Szkoda spotkania w Radzanowie z ówczesnym liderem - Wkrą. Straciliśmy siedem goli, w tym co najmniej trzy rywale dostali od nas w prezencie i do tego mieli dwa rzuty karne. Niedosyt był duży, bo przecież strzeliliśmy cztery gole na boisku najlepszej drużyny w stawce, a do domów wracaliśmy bez punktów. Pozostałe boje to oczywiście "szóstka", bo jak inaczej ocenia starcia, w których po ostatnim gwizdku mieliśmy powody do świętowania - dodaje.

W dzisiejszym spotkaniu z GUKS Krasnosielc Łukasz Kamiński przyznaje, że nie będzie mógł skorzystać z kapitana Andrzeja Piwońskiego. - Nie wiem jeszcze, jak będzie sytuacja wyglądała u Tomasza Niemiry i Adama Pałubińskiego. Reszta powinna być do mojej dyspozycji - kończy.

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz