Mieszkańcy ulicy Prusa w Ostrowi Mazowieckiej od lutego zmagają się z trudnościami związanymi z przebudową tej ulicy, które pogarszają ich komfort życia. Napisali otwarty apel do władz miasta z nadzieją na zainteresowanie się tą sprawą oraz pozytywny odzew burmistrza.
- W imieniu mieszkańców zamieszkujących ulicę Prusa prosimy aby pan Burmistrz miasta zainterweniował i podjął kroki stosowne do wygody i potrzeb mieszkańców w stosunku do remontu naszej ulicy. Nie dość że od początku rozpoczętych prac nie został nam zapewniony wjazd do naszych posesji to w tej chwili uniemożliwiono nam wejście do naszych posesji, ponieważ w projekcie nikt nie uwzględnił ułożenia kostki od chodnika do bramek wejściowych (trzeba za to płacić z własnej kieszeni - chociaż jak została zrywana nasza kostka, która była opłacona z naszej prywatnej kieszeni nikt wcześniej nie wspomniał o jakichkolwiek płatnościach z ułożeniem chodnika od strony ulicy do bramki wejściowej na posesję). Dlaczego nikt nie konsultował z mieszkańcami zamiarów związanych z remontem naszej ulicy oraz remont nie jest dostosowany do wygodny i ułatwienia życia nam mieszkańcom naszej ulicy? Dlaczego nikt nie informuje nadal nas mieszkańców o zamiarach związanych z remontem, wszystko jest robione aby utrudnić nam życie na naszej ulicy. Jak można pas zieleni (absolutnie nie jesteśmy przeciwni pasom zieleni) zrobić szerszy niż chodnik dla pieszych na którym problemem będzie żeby minęły się 2 matki z wózkami dziecięcymi. Dlaczego wjazdy w brany do posesji są poukładane wyżej niż podwórka przez co musimy z własnej kieszeni przerabiać bramy ogrodzeniowe. Dlaczego nie było konsultacji społecznej i osoba z urzędu, która zatwierdziła projekt nie uwzględniła wejścia na posesję a firma INVEST AG, która układa chodniki żąda od mieszkańców pieniędzy za zrobienie takiego wejścia po czym nie chcą wypisać żadnego dokumentu potwierdzającego uiszczenie opłaty. Ulica została zwężona kosztem pasa zieleni gdzie na naszej ulicy poruszają się samochody ciężarowe co stwarza zagrożenie dla naszych prywatnych samochodów, które stoją przy posesjach. Prosimy o interwencję. Z poważaniem mieszkańcy ulicy Prusa.
- informują mieszkańcy ulicy Prusa.
Dziennikarka naszej redakcji wybrał się na ulicę Prusa by porozmawiać z jej mieszkańcami, którzy skarżą się na złą organizację dotyczącą przebudowy oraz brak informacji o decyzjach podejmowanych w związku z kolejnymi etapami remontu ulicy ze strony władz miasta. Zamieszkujący ul. Prusa twierdzą, że są zmuszeni do przebudowy swojego ogrodzenia by uniknąć uszkodzeń prywatnych samochodów spowodowanych różnicą wysokości pomiędzy chodnikiem a wjazdem na posesję.
Mieszkańcy z ulicy Prusa zwrócili uwagę na zbyt szeroki w porównaniu do ulicy i chodnika pas zieleni.
- Pasy zieleni są zbyt szerokie w stosunku do szerokości chodnika i ulicy - powiedział jeden z mieszkańców ulicy w rozmowie z dziennikarką naszej redakcji.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Mieszkańcy komentują
3 wpisy · Dołącz do rozmowy
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Niestety, budowa ulicy zawsze wiąże się z utrudnieniami dla jej mieszkańców. Nie można mieć ciasteczka i zjeść ciasteczko. Ludziom nigdy nie dogodzi. Chcieliby mieć ładnie, ale żeby zmiana dokonała się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Jak się nie zorganizujecie i nie wystosujecie pozwu do właściwego organu prawnego np. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, a później Wojewódźkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego to nic nie osiagniecie. Zacznijcie ludzie myśleć i współpracować. Jeżeli żaden z w/w organów nic w tej sprawie nie zrobi, a maja na to 14 dni roboczych to należy wnieść sprawę do sadu administracyjnego.
Nikt za was o to nie zadba.
Fajnie ja bym jeszcze dodał ze blokują czesto oba skrzyżowania i zeby przejechac trzeba przez czyjeś pole jechać, kto nam zwroci koszta naprawy ?