W poniedziałek 12 lipca kontynuowano nadzwyczajną sesję Rady Miasta Ostrów Mazowiecka. Na spotkaniu obecni byli mieszkańcy miasta.
W poniedziałek 12 lipca w Starej Elektrowni wznowiono prace nadzwyczajnej Sesji Rady Miasta Ostrów Mazowiecka. Na spotkaniu obecni byli mieszkańcy miasta, którzy mieli możliwość zadawania pytań bądź przedstawienia swojej opinii czy problemu dotyczących poruszanych na sesji tematów.
Na sesji poruszany był tematy takie jak: realizacja inwestycji na ulicy Prusa, realizacji zadań publicznych w zakresie sportu przez kluby sportowe oraz uciążliwego fetoru z oczyszczalni ścieków.
Na wstępie dokończono temat realizacji inwestycji na ulicy Prusa oraz sytuacji w jakiej znalazła się właścicielka Gospodarstwa Ogrodniczego "Pod Lipami".
- Nie powinniśmy walczyć z mieszkańcami miasta i wypłacać im jakiś symbolicznych odszkodowań - skomentował sprawę Ewy Czerwonko-Potomskiej Jerzy Pawluczuk.
Następną kwestią poruszoną na sesji był temat realizacji zadań publicznych w zakresie sportu przez kluby sportowe działające na terenie Miasta Ostrów Mazowiecka, zadań publicznych w zakresie tworzenia warunków sprzyjających rozwojowi sportu w latach 2021-2024.
Henryk Wilczewski wyszedł z propozycją podzielenia corocznego dofinansowania w kwocie 110 tys. zł. w latach 2021-2024 na trzy kluby sportowe działające w Ostrowi Mazowieckiej, zamiast wyłonienia w konkursie tylko jednego zespołu sportowego.
- Jeśli te 110 tys. zł. podzielimy na te trzy grupy to naprawdę każdy klub moim zdaniem byłby zadowolony, że takie wsparcie z miasta by otrzymał - powiedział radny Henryk Wilczewski.
Ostatni temat spotkania dotyczył fetoru z ostrowskiej oczyszczalni ścieków, co utrudnia życie mieszkańcom miasta.
- Ten fetor był cały czas mniejszy, większy ale teraz to już apogeum jest [...] To jest smród całkowity, to jest temat naprawdę do załatwienia od zaraz - skomentował mieszkaniec Ostrowi Mazowieckiej.
Głos w spawie niekontrolowanych zrzutów ścieków mleczarskich zabrał również Bartłomiej Pieńkowski prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Ostrowi Mazowieckiej.
- Robimy co możemy w tej sprawie, zainwestowaliśmy w tym roku już spore pieniądze - nowa dmuchawa promieniowa. Ta biologia po niekontrolowanych zrzutach niestety nam padła - informuje Bartłomiej Pieńkowski.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz
Twoja opinia pomaga być na bieżąco
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.