Piłkarze z Ostrowi Mazowieckiej czeka pierwszy mecz wyjazdowy. W sobotę powalczą o punkty z Wkrą Bieżuń.
Rozmowa z Robertem Wilczewskim, trenerem Ostrovii Ostrów Mazowiecka
Jedziemy po komplet. Taki jest plan
W weekend kolejne spotkanie. Jak nastroje po ostatnim starciu?
- W meczu z zespołem z Ciechanowa zanotowaliśmy remis. Prowadziliśmy po pierwszej połowie, ale nie udało się nam utrzymać korzystnego wyniku do końcowego gwizdka. Jak nie da się wygrać, trzeba go zremisować. Mamy punkt i jedziemy do Bieżunia walczyć o pełną pulę.
Czy będziesz miał do dyspozycji wszystkich zawodników?
- Lista nieobecnych jest dość długa. Z różnych powodów nie zagrają: Adrian Nowacki, Damian Kopacz, Ernest Augustyniak, Jakub Krakowiak, Mikołaj Krysiak, Paweł Korzeb, Paweł Murawski. Tym bardziej fajnie, że doszło do nas paru zawodników i nie będzie problemu ze skompletowaniem składu.
Jesteście gotowi?
- Nastawienie jest bojowe. Z zespołem z Bieżunia mecze zawsze były pełne walki. Myślę, że tym razem nie będzie inaczej.
Co wiesz o najbliższym przeciwniku?
- Zarówno my o nich jak i oni o nas wiedzą praktycznie wszystko. Rozegraliśmy przez parę dobrych lat mnóstwo meczów pomiędzy sobą.
Czy przed pierwszym gwizdkiem punkt bierzesz w ciemno?
- Jedziemy na obiekt Wkry zgarnąć komplet punktów. Zawodnicy na boisku zostawią kawał zdrowia i przywieziemy trzy punkty do Ostrowi. Taki jest plan.
W środku tygodnia w pucharze wygraliście z Narwi II Ostrołęka. Zmęczenie może dać się we znaki?
- Akurat na mecz pucharowy miałem do dyspozycji szeroką kadrę. W pierwszym składzie zagrało praktycznie 90 procent zawodników, którzy nie wyszli w pierwszym składzie w starciu z MKS Ciechanów, więc nie powinno być problemów z kondycją fizyczną.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz
Twoja opinia pomaga być na bieżąco
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Rozpocznij dyskusję – napisz pierwszy komentarz poniżej.