Opublikowano . Ostrów Mazowiecka | Aktualności | Wiadomości z miasta


Małżeństwo z Ostrowi Mazowieckiej nie chce medalu z rąk nowego burmistrza. Są zawiedzeni koalicją Platformy Obywatelskiej z PiS

Radna Anna Krajewska podczas sesji odczytała list otwarty od małżeństwa z Ostrowi Mazowieckiej, które w tym roku obchodzi 50-lecie wspólnego pożycia. Jak zaznaczyła radna, dane autorów listu są do wglądu.

2024/05/druga-sesja-rady-miasta-anna-krajewska-fot-ostrowmaz24-jpg_664f385dad9e4

Treść listu przedstawiona przez radną:

W tym roku minęła 50 rocznica naszego pożycia małżeńskiego. W związku z tym dostaliśmy z ratusza propozycję wzięcia udziału w uroczystości wręczenia dyplomów. Przyjęliśmy propozycję w nadziei, że gratulacje i dyplomy wręczy nam nowy burmistrz miasta. Oczekiwaliśmy na zmianę i pana wybór. Czynnie i rodzinie wzięliśmy udział w demonstracji dla obecności Polski w Unii Europejskiej i obronie wolnych mediów, kiedy pisowski pupil Bąkiewicz zagłuszał na placu Zamkowym przemówienia Wandy Traczyk-
Stawskiej, żołnierza AK i hymn Polski zainicjowany przez Donalda Tuska. Byliśmy również na wielotysięcznym marszu 4 czerwca 2023 r. i oczywiście skorzystaliśmy z okazji, że na Marsz Miliona Serc 1 października 2023 r. jechały autokary z Ostrowi, więc znów rodzinnie wraz z innymi mieszkańcami wzięliśmy udział w tym marszu. Wtedy poznaliśmy pana Huberta Betlejewskiego. Marsz Miliona Serc dał nam wszystkim nadzieję, że coś w naszym kraju może się zmienić. Udało się, mamy nowy rząd. Zostały wybory samorządowe, również rodzinie wzięliśmy w nich udział, zarówno w pierwszej, jak i w drugiej turze głosowaliśmy wraz z przyjaciółmi i znajomymi na pana Huberta Betlejewskiego i tym razem znów się udało. Mamy burmistrza z nowej opcji politycznej, naszej opcji. Wydawało się nam, że teraz to już tylko formalność stworzenia koalicji i po ponad 9 latach odsuniemy PiS od władzy. Niestety ci, co głośno krzyczeli manifestowali niechęć do PiS, za kasę i stanowiska sprzedali się i poszli na układ z PiS. Panie burmistrzu Betlejewski, gdzie się podziały pana idee, o które tak pan walczył? Zawiódł pan mieszkańców miasta, którzy na pana głosowali i myślą podobnie jak my. Zawiedli też inni, którzy poszli na układy z PiS. Nie możemy sobie wyobrazić, że tak można zmienić zdanie, poglądy i zapatrywania. W związku z powyższym rezygnujemy ze wzięcia udziału w uroczystościach 50-lecia pożycia małżeńskiego, bo nie potrafilibyśmy przyjąć jakichkolwiek dyplomów z pana rąk. Jesteśmy zawiedzeni, jest nam przykro, tak jak wielu mieszkańcom miasta, którzy na pana głosowali. List ten w celu odczytania i złożenia do protokołu, kierujemy też do niezależnej radnej Anny Krajewskiej w obawie, że jeżeli zostanie złożone na kancelarię to nie zostanie odczytany.

Do listu na sesji odniósł się burmistrz Hubert Betlejewski.

- Tak jak poinformowałem państwa na ostatniej sesji nie ma mowy o żadnej koalicji, ani z jedną, ani z drugą stroną, na tą chwilę przynajmniej. Nie ma czegoś takiego. Chcę też poinformować ludzi, którzy to napisali i prawdopodobnie byli na moich spotkaniach wyborczych, że obiecałem zmiany, obiecałem powrót przyzwoitości do Ostrowi. Obiecałem też odbudowę szacunku do wszystkich stron i tak w tej chwili próbuję to układać. Chcę powrotu przyzwoitości. Nie zgodzę się na coś takiego, żeby robić to taką przysłowiową piłą mechaniczną. Ja już nie chcę takiego miasta, tak jak to wyglądało ostatnio. Chciałbym powrotu szacunku do naszego miasta, rzeczowych rozmów. Jestem gotowy współpracować ze wszystkimi, z jedną i z drugą stroną z zachowaniem szacunku. Będą w mieście audyty. Już nad tym pracujemy, jeżeli pojawią się nieścisłości i jakieś jakieś przekroczenia przepisów to będą zgłaszane z mojej strony zawiadomienia – powiedział burmistrz.

Włodarz miasta poprosił, aby dać mu trochę czasu.

- Proszę nam dać troszeczkę czasu, przeczekać i nie oceniać mojej pracy i ludzi, którzy są z nami po pierwszych dwóch, trzech tygodniach istnienia tej rady. W mieście musi być przyzwoicie, uczciwie, ale z szacunkiem do nas wszystkich. Cała moja formacja polityczna, jeżeli znacie wypowiedzi pana przewodniczącego Donalda Tuska, to trzeba pewne rzeczy rozliczyć, zło wyplenić, ale my musimy żyć koło siebie. My jesteśmy tacy sami i czy ktoś głosował na Platformę, PiS czy na PSL to nie znaczy, że jest gorszym człowiekiem ode mnie, czy od was. Chcę powrotu szacunku do nas, do Ostrowiaków. Tu nie chodzi o to, żeby teraz zaprowadzić wojenkę w drugą stronę, bo to chyba nie jest naszym celem, przynajmniej moim. Proszę odsłuchajcie moje wypowiedzi z kampanii wyborczej, bo są nagrane filmy z wystąpień i proszę wtedy porównać do tego, co w tej chwili jest realizowane – dodał burmistrz Hubert Betlejewski.

O co chodzi z koalicją Platformy Obywatelskiej z PiS? Pokrótce wyjaśniamy. Podczas pierwszej sesji rady miasta wybrano prezydium. Przewodniczącym został Łukasz Chojnowski z KO, a wiceprzewodniczącymi Waldemar Pałys i Ewa Orzechowska (oboje z PiS). Przepadli za to kandydaci z klubu Niezależni Razem - Jolanta Jadwiga Kwiatkowska na przewodniczącą rady miasta i Krzysztof Swaczyna na wiceprzewodniczącego. W sesji udział wzięło 19 radnych – siedmiu z PiS, sześciu z Niezależnych Razem, pięciu z Koalicji Obywatelskiej i jedna radna ze Wspólnej Przyszłości Miasta.

Dodaj komentarz



Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.