Opublikowano

Sceny jak z filmu akcji! Miecz samurajski użyty w krwawej bójce

W Łomży doszło do poważnej bójki, w której brało udział pięciu mężczyzn, a czterech z nich zostało zatrzymanych przez policję. Ranny 2
Fot. KMP Łomża

W Łomży doszło do poważnej bójki, w której brało udział pięciu mężczyzn, a czterech z nich zostało zatrzymanych przez policję. Ranny 24-latek został przewieziony do szpitala.

W minioną sobotę 7 października, w sąsiednim powiecie doszło do brutalnej bójki, w której brało udział pięciu mężczyzn. Policja szybko zareagowała na zgłoszenie o zajściu, a w wyniku działań funkcjonariuszy zatrzymano czterech uczestników. Wszyscy zatrzymani są mieszkańcami Łomży w wieku od 19 do 33 lat.

Jak informuje portal mylomza.pl, incydent miał miejsce nad ranem w Łomży, na ulicy Księżnej Anny. W wyniku bójki 24-latek został ranny, a jego obrażenia wskazują na to, że najprawdopodobniej został dźgnięty zbitą butelką. Mężczyzna trafił do łomżyńskiego szpitala, gdzie otrzymał niezbędną pomoc medyczną. Pozostali uczestnicy bójki usłyszeli już zarzuty. W niedzielę, 8 października, policja postawiła zarzuty dwóm zatrzymanym, 22 i 33-latkowi dotyczące udziału w bójce, która spowodowała ciężki uszczerbek na zdrowiu. Sąd zastosował w ich przypadku dozór policji. Natomiast 19 i 22-latek, którzy również brali udział w incydencie, zostali aresztowani na trzy miesiące za udział w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia, co również doprowadziło do ciężkich obrażeń. Grozi im od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

- Natychmiast na miejsce pojechali funkcjonariusze wydziału kryminalnego i łomżyńskiej patrolówki, którzy zauważyli grupę mężczyzn. Okazało się, że dwóch z nich potrzebuje pomocy medycznej. Policjanci z patrolówki od razu udzielili pomocy przedmedycznej 24 i 33-latkowi i do czasu przyjazdu karetki pogotowia monitorowali ich stan. W tym czasie kryminalni zatrzymali pozostałych trzech mężczyzn. Jednego 19-latka i dwóch 22-latków. Po przyjeździe załogi pogotowia ratunkowego okazało się, że rany 33-latka można opatrzeć na miejscu - co też zrobiono. Natomiast stan 24-latka wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej i niezwłocznie został zabrany do szpitala. W komendzie żaden z zatrzymanych nie potrafił wyjaśnić i wskazać konkretnych powodów agresywnego zachowania - przekazała łomżyńska policja.

Jak informuje policja, wszyscy zatrzymani na tym etapie odmówili składania wyjaśnień i nie przyznają się do zarzucanych im czynów.

Śledczy wciąż kontynuują działania mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej niebezpiecznej sytuacji. Kiedy stan zdrowia 24-latka pozwoli, również on usłyszy zarzuty związane z udziałem w bójce.

💬 Komentarze (3)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (3)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz