Brak uprawnień i zaniedbania związane z ubezpieczeniem to prosta droga do poważnych konsekwencji. Przekonał się o tym 17-latek z powiatu ostrowskiego.
W piątkowy wieczór 21 marca na ul. Sielskiej policjanci z prewencji zatrzymali do kontroli 17-latka na motocyklu Yamaha. Jak się okazało, młody kierowca nie miał prawa jazdy, a jego jednoślad nie miał nawet obowiązkowego ubezpieczenia OC. Sprawa skończyła się wezwaniem taty, który musiał odebrać maszynę.
Policja natomiast przygotowała informację do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, co może oznaczać dodatkowe konsekwencje finansowe dla rodziny nastolatka.

💬 Komentarze (0)