Opublikowano

Burmistrz ostrzega przed wzrostem kosztów dla mieszkańców. Spór ze Spółdzielnią „Nasz Dom” o ciepłownię i przedszkole

Burmistrz Hubert Betlejewski podczas konferencji prasowej szczegółowo przedstawił mieszkańcom Ostrowi Mazowieckiej dwie ważne sprawy dotycząc

Burmistrz Hubert Betlejewski podczas konferencji prasowej szczegółowo przedstawił mieszkańcom Ostrowi Mazowieckiej dwie ważne sprawy dotyczące „współpracy” miasta ze Spółdzielnią Mieszkaniową „Nasz Dom”. Pierwsza dotyczy ciepłowni miejskiej, a druga przedszkola przy ul. Armii Krajowej.

Burmistrz Hubert Betlejewski podczas konferencji prasowej, fot. Miasto Ostrów Mazowiecka / Facebook.

– Ważną sprawą dla mieszkańców jest kwestia ciepłowni. W zeszłym roku, jesienią, odbyliśmy spotkanie z mieszkańcami oraz członkami spółdzielni w Starej Elektrowni. Ustalono wtedy, że miasto postara się wydzielić działki, aby wycenić grunt i zaproponować Spółdzielni Mieszkaniowej „Nasz Dom” zamianę lub wykup po cenie rynkowej – powiedział burmistrz Hubert Betlejewski.

Burmistrz dodał, że podział gruntów miał na celu zabezpieczenie interesów członków spółdzielni.

– Po zmianie zarządu musieliśmy cofnąć ten podział, ponieważ Rada Nadzorcza spółdzielni stwierdziła, że jest on niekorzystny dla nich. Teraz spółdzielnia oczekuje od nas danych dotyczących wartości ciepłowni na tej działce – podkreślił.

Wyjaśnił również szczegóły dotyczące stanu prawnego nieruchomości:

– Budynki ciepłowni należą do miasta, natomiast spółdzielnia posiada grunt w użytkowaniu wieczystym. Spółdzielnia chce podnieść czynsz dzierżawny, opierając się na wartości budynków znajdujących się na tym terenie. To oznacza znacznie większe obciążenie finansowe dla miasta – poinformował Betlejewski.

Zwrócił także uwagę, że wzrost czynszu dzierżawnego odbije się na mieszkańcach:

– Miasto nie ustala cen ciepła. Robi to Urząd Regulacji Energetyki. Jeśli spółdzielnia podniesie czynsz dzierżawny, na przykład o milion lub dwa miliony złotych rocznie, te koszty zostaną uwzględnione w taryfach za ciepło, które zapłacą mieszkańcy. Pytanie brzmi, co jest ważniejsze – konto spółdzielni czy dobro zwykłego mieszkańca? – zaznaczył burmistrz.

Drugą sprawą omawianą na konferencji był spór dotyczący przedszkola przy ul. Armii Krajowej, którego własność próbuje ustalić spółdzielnia „Nasz Dom”:

– W pierwszej instancji sąd potwierdził własność spółdzielni. Jeśli przegramy także w drugiej instancji, miasto będzie musiało płacić spółdzielni czynsz dzierżawny za ten budynek. To również obciąży finansowo mieszkańców – powiedział Betlejewski.

Burmistrz odniósł się także do zarzutów dotyczących niezrealizowania przebudowy systemu ciepłowniczego:

– Obawiam się, że jeśli miasto zmodernizuje ciepłownię dużymi nakładami finansowymi, nawet ze środków zewnętrznych, spółdzielnia może podnieść czynsz jeszcze bardziej, a to ponownie podwyższy rachunki mieszkańców za ciepło – stwierdził burmistrz.

Z tego powodu miasto szuka alternatywnych rozwiązań:

– Podjęliśmy kroki, takie jak wizyta studyjna w Bartoszycach, gdzie zapoznaliśmy się z energetyką rozproszoną, czyli autonomicznym ogrzewaniem poszczególnych budynków. Prezesi Zakładu Gospodarki Komunalnej analizują również możliwość kogeneracji gazowej na terenach przy ul. Trębickiego lub oczyszczalni ścieków – zakończył burmistrz.

💬 Komentarze (5)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (5)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz