Zaufanie do znajomych może czasem drogo kosztować. Przekonała się o tym mieszkanka powiatu ostrowskiego, która padła ofiarą popularnego oszustwa internetowego.
Wczoraj kobieta otrzymała wiadomość przez komunikator od znajomej, która poprosiła ją o pilną pożyczkę. Chodziło o przekazanie pieniędzy poprzez wygenerowanie i przesłanie kodu BLIK. Niczego nie podejrzewając, mieszkanka bez wahania przesłała pierwszy kod, a chwilę później kolejny. Dopiero gdy pojawiła się trzecia prośba o pieniądze, zaczęła mieć wątpliwości.
- Kobieta bez wahania wygenerowała i przesłała pierwszy kod potem kolejny, dopiero po trzeciej prośbie zaczęła coś podejrzewać. Postanowiła zadzwonić do nadawcy wiadomości, wtedy okazało się, że doszło do włamania na jej kont społecznościowe i to nie ona przesyła prośby o pomoc finansową. Kobieta straciła ponad tysiąc złotych. Sprawę prowadzi wydział do walki z przestępczością gospodarczą - przekazała asp. Marzena Laczkowska.

💬 Komentarze (0)