Po naszym artykule o pękniętej latarni przy ul. Podstoczysko i interpelacji radnego Pawła Pecury na Facebooku rozgorzała dyskusja. Komentowali mieszkańcy, a głos zabrali też dwaj radni Rady Miasta - Paweł Pecura z PiS oraz Rafał Wierzejski z Koalicji Obywatelskiej. Spór dotyczył już nie tylko samego słupa, ale też sposobu, w jaki radni korzystają z interpelacji.
Radni Rafał Wierzejski i Paweł Pecura.
Pecura odpowiada internautom
Pod artykułem o pękniętej latarni pojawiło się wiele komentarzy. Część internautów twierdziła, że sprawę powinna załatwić bezpośrednio energetyka, inni ironizowali z "radnego bezradnego". W odpowiedzi Paweł Pecura zamieścił obszerny komentarz, w którym tłumaczył swoją interwencję.
- Dziękuję za tak duże zaangażowanie się w dyskusję o słupie. Pełnię funkcję radnego i skoro to robię, to pracuję dla Mieszkańców naszego miasta. Większość poruszanych przeze mnie problemów pochodzi właśnie prosto od Mieszkańców. Skoro Mieszkanka zauważyła pęknięty słup, który może zagrażać zdrowiu i życiu, i zgłosiła do mnie problem, to moim obowiązkiem jest zareagowanie - napisał Paweł Pecura.
Radny podkreślił, że w kontaktach z właścicielem infrastruktury większe możliwości ma burmistrz.
- Myślę, że inną pozycję negocjacyjną z właścicielem słupa ma Burmistrz miasta a inną radny, a i weryfikację tego, kto jest właścicielem konkretnego słupa też szybciej wykona Burmistrz niż radny. Skoro słup został wymieniony, to stwarzał zagrożenie. Skoro po interwencji jest już bezpiecznie, to sprawa została pomyślnie załatwiona. Wybrany proces zadziałał - stwierdził.
Na końcu zaznaczył, że to nie on decyduje o nagłaśnianiu spraw.
- Dodam jeszcze to, że ja nie piszę artykułów na temat zgłaszanych przeze mnie spraw. Robią to media. Pozdrawiam i życzę miłej i spokojnej niedzieli - zakończył radny Pecura.
Wierzejski: "pokazowe bicie piany" i "spektakl"
Pod komentarzem Pawła Pecury pojawiła się odpowiedź radnego KO Rafała Wierzejskiego. Odniósł się nie tylko do samej sprawy słupa, ale szerzej - do sposobu, w jaki jego zdaniem radny z PiS wykorzystuje interpelacje.
- Paweł Pecura. Cała ta sprawa to już klasyczne, pokazowe bicie piany przez radnego. Zamiast spokojnie rozwiązać problem, robi się z tego niemal publiczny spektakl, jakby chodziło o wielki sukces polityczny. Mieszkańcom naprawdę nie trzeba opowieści o kulisach interwencji - liczą na konkrety i faktyczne działanie, a nie autopromocję przy każdej drobnej sprawie - napisał Rafał Wierzejski.
Z oficjalnych danych urzędu miasta wynika, że w tej kadencji Rafał Wierzejski złożył dotąd 3 interpelacje. Paweł Pecura jest znacznie bardziej aktywny - ma na koncie już 38 interpelacji.

💬 Komentarze (42)